Wiosenne kwiaty
Tym razem bez tekstu. Po prostu kilka zdjęć kwiatów i eksperymentów fotograficznych.
Magnolia rosnąca na Wzgórzu Wawelskim to jeden z najbardziej wyczekiwanych zwiastunów wiosny w Krakowie. Choć na samym wzgórzu i w jego okolicach znajduje się kilka okazów, ten najsłynniejszy to prawdziwa celebrytka wśród krakowskich drzew.
Najsłynniejszy okaz to magnolia pośrednia (Magnolia × soulangeana), która rośnie na Dziedzińcu Batorego (pomiędzy katedrą a Zamkiem Królewskim).
Drzewo jest ogromne i ma rozłożystą koronę. Gdy zakwita, pokrywa się tysiącami białych kwiatów z delikatnym różowo-fioletowym nalotem u nasady płatków.
Dla mieszkańców Krakowa jej rozkwit to nieoficjalny komunikat: "Wiosna nareszcie dotarła do miasta". To właśnie pod tym drzewem co roku ustawiają się kolejki turystów i fotografów.
Skwer Zbigniewa Wodeckiego to zielony zakątek Plant krakowskich, położony między ulicami św. Marka i Westerplatte, który upamiętnia jednego z najbardziej ukochanych artystów Krakowa.
Symboliczne znaczenie: miejsce wybrane nieprzypadkowo – to ulubiony szlak spacerowy artysty, który urodził się i tworzył w Krakowie.
Skwer Wodeckiego to nie tylko zielona przestrzeń w centrum miasta, ale także miejsce pamięci, kultury i lokalnej tożsamości. Dla mieszkańców Krakowa i fanów muzyki to punkt, w którym można poczuć obecność artysty, który przez dekady był związany z miastem – jako muzyk, wokalista, kompozytor i osobowość medialna.
Jesień w Tatrach bywa nieprzewidywalna. W październiku można trafić na ośnieżone szczyty albo jak w poniższym przypadku (rok 2021) na przepiękne kolory jesieni.
Na szczycie Kasprowego Wierchu – 1987 metrów nad poziomem morza – zaczyna się prawdziwy spektakl natury. W pogodny dzień widoczność sięga dziesiątek kilometrów. Od północy rozciąga się panorama Zakopanego i Podhala, gdzie połyskują dachy willi i kręte drogi tonące w jesiennych barwach lasów. Dalej, ku zachodowi, widać wyniosłe grzbiety Czerwonych Wierchów – o tej porze roku naprawdę zasługują na swoją nazwę, bo trawy i porosty, które je porastają, przybierają głęboki, rdzawo-czerwony kolor.
Patrząc w stronę południową, wzrok zatrzymuje się na słowackiej stronie Tatr. Tam wznoszą się smukłe, skaliste szczyty – Krywań, Hruby Wierch, a dalej majestatyczne Tatry Wysokie z ich ostrymi graniami i dolinami pełnymi cienia. W pogodny dzień można dostrzec nawet błyszczące plamy tatrzańskich jezior – Czarny Staw i Morskie Oko, które z tej perspektywy wyglądają jak lśniące lustra wtopione w kamienny krajobraz.
Jesienią Tatry nabierają szczególnego uroku. W powietrzu unosi się zapach igliwia i chłód nadchodzącej zimy, ale słońce wciąż grzeje łagodnie. To czas, gdy szlaki pustoszeją, a góry odzyskują swoją naturalną ciszę. Spacer z Kasprowego Wierchu w stronę Doliny Goryczkowej czy w kierunku Beskidu staje się prawdziwą ucztą dla zmysłów. Szeleszczące pod nogami liście, złote smugi światła przesuwające się po zboczach, i ten niepowtarzalny dźwięk – echo kroków odbijające się od skał.
Kopiec Krakusa - niebieska godzina Niebieska godzina to jeden z najbardziej magicznych momentów w fotografii krajobrazowej. Pojawia się tuż...