Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kerry. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kerry. Pokaż wszystkie posty

piątek, 25 września 2026

Ross Castle, Irlandia

 Ross Castle, Irlandia

Położony nad brzegiem jeziora Lough Leane Ross Castle jest jednym z najbardziej malowniczych zamków Irlandii i symbolem Parku Narodowego Killarney. Smukła kamienna wieża odbijająca się w tafli jeziora od ponad pięciu stuleci strzeże wejścia na półwysep Ross Island, a jej sylwetka należy do najczęściej fotografowanych zabytków hrabstwa Kerry.



Historia zamku

Ross Castle powstał w drugiej połowie XV wieku jako warowna siedziba potężnego gaelickiego rodu O'Donoghue Mór, który przez wieki władał znaczną częścią regionu Killarney. 

Zamek zbudowano jako typową irlandzką tower house – wysoką wieżę mieszkalno-obronną otoczoną murem obwodowym (bawn) oraz zabudowaniami gospodarczymi. Jego położenie nie było przypadkowe. Trzy strony otaczały wody jeziora Lough Leane, co znacznie utrudniało ewentualny atak.

Pod koniec XVI wieku, po rebeliach Desmondów, zamek przeszedł pod kontrolę rodu MacCarthy, a następnie został wydzierżawiony angielskiej rodzinie Browne'ów, późniejszych hrabiów Kenmare. To właśnie z ich nazwiskiem Ross Castle pozostawał związany przez następne stulecia.

Najbardziej dramatycznym wydarzeniem w historii twierdzy było oblężenie w 1652 roku podczas podboju Irlandii przez Olivera Cromwella. Ross Castle był jedną z ostatnich twierdz w prowincji Munster, która stawiała opór wojskom parlamentarnym dowodzonym przez generała Edmunda Ludlowa. Masywne mury okazały się niemal nie do zdobycia od strony lądu. Dopiero sprowadzenie artylerii łodziami przez jezioro Lough Leane zmusiło obrońców do kapitulacji. Wydarzenie to przeszło do historii również dlatego, że spełniło starą przepowiednię głoszącą, iż zamek pozostanie niezdobyty, dopóki po jeziorze nie popłynie okręt wojenny.

W XVIII i XIX wieku zamek pełnił funkcję koszar wojskowych. Z czasem popadł w zaniedbanie, jednak w XX wieku został odrestaurowany i obecnie znajduje się pod opieką Office of Public Works. Zwiedzać można go wyłącznie z przewodnikiem, dzięki czemu odwiedzający mają dostęp do wnętrz, które na co dzień pozostają zamknięte.

Legendy Ross Castle

Najbardziej znana legenda związana jest z założycielem zamku – wodzem O'Donoghue Mórem. Według podań pewnego dnia stanął on przy oknie najwyższej komnaty. Nagle dosiadł swojego śnieżnobiałego konia i razem z nim, biblioteką oraz bogato zastawionym stołem zniknął w wodach jeziora Lough Leane. Nie była to jednak śmierć. O'Donoghue miał zamieszkać w zaczarowanym pałacu znajdującym się na dnie jeziora, skąd do dziś czuwa nad mieszkańcami Killarney.

Legenda mówi, że raz na siedem lat, o świcie pierwszego maja, O'Donoghue wynurza się z jeziora na swoim białym koniu. Towarzyszy mu orszak duchów i rycerzy, a koń galopuje po tafli wody niczym po lądzie. Każdy, kto ujrzy to niezwykłe zjawisko, ma cieszyć się szczęściem przez resztę życia. To jedna z najbardziej znanych legend całego hrabstwa Kerry.

Z przepowiednią o zdobyciu zamku wiąże się kolejna opowieść. Mieszkańcy przez wieki wierzyli, że żaden wróg nie pokona Ross Castle, dopóki po jeziorze nie przepłynie okręt wojenny. Wydawało się to niemożliwe, ponieważ twierdza była otoczona wodą i trudno dostępnym terenem. Gdy jednak generał Ludlow sprowadził łodzie z ciężkimi działami, obrońcy uznali, że przepowiednia właśnie się spełniła i dalszy opór nie ma sensu. Historia ta do dziś jest jedną z najczęściej opowiadanych przez przewodników.

Nie brakuje także opowieści o duchach. Niektórzy przewodnicy wspominają o tajemniczych odgłosach dochodzących z najwyższych kondygnacji zamku oraz o postaci rycerza pojawiającej się podczas mglistych poranków nad jeziorem. Choć są to współczesne legendy i nie mają historycznego potwierdzenia, doskonale wpisują się w atmosferę miejsca, zwłaszcza gdy zamek spowija gęsta irlandzka mgła.

Ciekawostki

Ross Castle jest jednym z najlepiej zachowanych przykładów średniowiecznej irlandzkiej wieży mieszkalno-obronnej. Grubość murów dochodzi do dwóch metrów, a wejście zabezpieczały ciężkie dębowe drzwi oraz opuszczana krata.

Wewnątrz można zobaczyć charakterystyczne spiralne schody, komnaty mieszkalne oraz oryginalnie zrekonstruowane wnętrza wyposażone w meble z XVI i XVII wieku. Dzięki temu łatwo wyobrazić sobie codzienne życie irlandzkiego możnowładcy sprzed pięciuset lat.

Przed zamkiem znajduje się niewielka przystań, z której odpływają łodzie na wycieczki po jeziorach Killarney. Rejs pozwala zobaczyć zamek z perspektywy wody – dokładnie tak, jak widzieli go dawni obrońcy i napastnicy.

Ross Castle był wielokrotnie wykorzystywany jako plener filmowy oraz fotograficzny. Dzięki charakterystycznej sylwetce pojawia się w niemal każdym albumie poświęconym Irlandii i jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych zamków na Zielonej Wyspie.


Co warto zobaczyć podczas zwiedzania?

Zwiedzanie wnętrza odbywa się wyłącznie z przewodnikiem i trwa około 40 minut. W jego trakcie można zobaczyć wielką salę, prywatne komnaty właścicieli, izbę straży oraz wejść na najwyższe kondygnacje, skąd rozciąga się piękny widok na jezioro Lough Leane.

Po wyjściu z zamku warto wybrać się na spacer ścieżkami Ross Island. Dawniej wydobywano tu miedź – jedne z najstarszych kopalń tego surowca w Europie funkcjonowały właśnie w tej okolicy już około 2400 r. p.n.e.

Kilkanaście minut spacerem od zamku znajdują się przystanie oferujące rejsy po jeziorach Killarney, podczas których można dopłynąć do wyspy Innisfallen ze średniowiecznym klasztorem. W pobliżu rozpoczynają się również liczne trasy piesze i rowerowe prowadzące przez Park Narodowy Killarney do Muckross House, opactwa Muckross Abbey oraz wodospadu Torc.

Najbardziej malowniczą porą na odwiedzenie Ross Castle jest wczesny poranek, gdy nad jeziorem unoszą się mgły. To właśnie wtedy zamek wygląda niemal identycznie jak w dawnych legendach o O'Donoghue Mórze wyłaniającym się z głębin Lough Leane.

piątek, 31 lipca 2026

Muckross House, Irlandia

Muckross House, Irlandia

Muckross House to jedna z największych atrakcji turystycznych Irlandii, położona na terenie Parku Narodowego Killarney w hrabstwie Kerry. Ta imponująca rezydencja, otoczona ogrodami, jeziorami i górami, uchodzi za jeden z najpiękniejszych XIX-wiecznych pałaców w kraju.

Historia Muckross House sięga 1843 roku, kiedy ukończono budowę okazałej posiadłości dla Henry'ego Arthura Herberta i jego żony Mary Balfour Herbert. Rezydencję zaprojektował szkocki architekt William Burn w modnym wówczas stylu tudorowskim. 

Prawdziwym wydarzeniem w dziejach domu była wizyta królowej Wiktorii w 1861 roku. Na przyjęcie monarchini właściciele przygotowywali się przez wiele miesięcy, przebudowując część wnętrz i porządkując ogrody. Według miejscowej tradycji ogromne koszty związane z wizytą królowej przyczyniły się do późniejszych problemów finansowych rodziny.

Pierwszy irlandzki park narodowy

W XX wieku majątek przechodził przez trudny okres. Ostatnia właścicielka, Maud Bourn Vincent, podarowała posiadłość narodowi irlandzkiemu w 1932 roku na pamiątkę swojego zmarłego męża. Darowizna ta stała się zalążkiem pierwszego w Irlandii parku narodowego, utworzonego oficjalnie w 1932 roku.

Legendy Muckross

Wokół Muckross House narosło kilka lokalnych opowieści i legend. Najbardziej znane związane są z pobliskim jeziorem Muckross Lake. Mieszkańcy od wieków opowiadali historie o tajemniczych zjawach pojawiających się nad wodą podczas mglistych poranków. Niektóre legendy mówią również o wróżkach i nadprzyrodzonych istotach zamieszkujących okoliczne lasy, które według dawnych wierzeń należało omijać po zmroku. Jak wiele irlandzkich opowieści ludowych, historie te łączą w sobie elementy chrześcijaństwa i starszych, celtyckich wierzeń.


Jedna z najbardziej znanych opowieści związana jest z pobliskim jeziorem Muckross Lake, najgłębszym jeziorem Irlandii. Według miejscowych legend jego głębiny nie mają dna, a pod powierzchnią znajduje się ukryte królestwo. W niektórych wersjach opowieści w jeziorze mieszkał potężny wodny duch, który pojawiał się podczas burz i mgieł. Rybacy mieli słyszeć dochodzące z głębin tajemnicze dźwięki przypominające bicie dzwonów.

Z Muckross Lake wiąże się również legenda o wodnym koniu – kelpie. To znana w kulturze celtyckiej nadprzyrodzona istota przybierająca postać pięknego konia. Miał on pojawiać się nad brzegami jeziora i wabić podróżnych. Każdy, kto dosiadł zwierzęcia, nie był już w stanie z niego zejść, a kelpie pędził prosto do wody, zabierając swoją ofiarę w głębiny.

W pobliskich lasach krążyły opowieści o wróżkach, które według dawnych wierzeń zamieszkiwały stare drzewa i skalne szczeliny. Szczególnie obawiano się niszczenia samotnie rosnących głogów, uznawanych za drzewa wróżek. Wierzono, że człowiek, który uszkodzi takie drzewo, sprowadzi na siebie pecha. Jeszcze w XX wieku niektórzy mieszkańcy Kerry unikali wycinania takich drzew podczas budowy dróg.

Muckross House, wnętrza i ogrody

Jedną z największych ciekawostek jest fakt, że w rezydencji zachowało się wiele oryginalnych wnętrz z XIX wieku. Zwiedzający mogą zobaczyć eleganckie salony, bibliotekę, jadalnię oraz pokoje służby, które pokazują ogromne różnice pomiędzy życiem arystokracji a codziennością pracowników majątku. W czasach największej świetności nad funkcjonowaniem domu czuwało kilkudziesięciu służących.

Warto również zwrócić uwagę na rozległe ogrody. Szczególne wrażenie robią ogrody skalne, uznawane za jedne z najpiękniejszych w Irlandii. Rosną tu egzotyczne gatunki roślin, które mogą rozwijać się dzięki łagodnemu klimatowi wybrzeża Atlantyku i wpływowi Prądu Zatokowego.

Muckross Traditional Farms

Zwiedzając Muckross House, warto zobaczyć także Muckross Traditional Farms – skansen prezentujący życie irlandzkiej wsi z lat 30. XX wieku. Można tam obejrzeć tradycyjne gospodarstwa, warsztaty rzemieślnicze, dawne maszyny rolnicze oraz zwierzęta hodowlane. Dużym zainteresowaniem cieszą się pokazy wypieku chleba, kowalstwa i innych dawnych rzemiosł.

Niedaleko rezydencji znajduje się również opactwo Muckross Abbey, założone przez franciszkanów w XV wieku. Ruiny klasztoru słyną z monumentalnego cisu rosnącego na wewnętrznym dziedzińcu. Według miejscowych podań drzewo to ma niemal magiczną moc i jest symbolem trwałości mimo burzliwej historii Irlandii.

Miłośnicy przyrody mogą wybrać się na spacer do wodospadu Torc Waterfall lub nad jeziora Killarney. Okolica oferuje liczne szlaki piesze i rowerowe, a także możliwość przejażdżki tradyjnymi jaunting cars, czyli konnymi powozami, które od pokoleń są symbolem turystyki w Killarney.

Dla turystów Muckross House jest doskonałą bazą do zwiedzania całego Parku Narodowego Killarney. Na samą wizytę w rezydencji warto przeznaczyć około dwóch godzin, natomiast jeśli planujemy zwiedzanie ogrodów, opactwa i skansenu Muckross Traditional Farms, najlepiej zarezerwować niemal cały dzień.


Najpiękniejsze zdjęcia można wykonać wcześnie rano lub późnym popołudniem. Wtedy światło najlepiej podkreśla fasadę budynku, a liczba odwiedzających jest zwykle mniejsza. Warto pamiętać, że irlandzka pogoda zmienia się bardzo szybko. Nawet w słoneczny dzień dobrze mieć przy sobie lekką kurtkę przeciwdeszczową.

Miłośnicy spacerów powinni przejść ścieżką prowadzącą od Muckross House do Muckross Abbey. Trasa jest krótka i łatwa, a po drodze można podziwiać stare drzewa, które tworzą niemal baśniową scenerię. Bardziej aktywni turyści mogą kontynuować wędrówkę do wodospadu Torc lub wybrać się na dłuższe szlaki prowadzące wokół jezior Killarney.

Ciekawą atrakcją są tradycyjne jaunting cars, czyli konne powozy. Woźnice często opowiadają turystom lokalne legendy, historie o dawnych właścicielach ziemskich oraz anegdoty związane z wizytą królowej Wiktorii. Dzięki temu przejażdżka staje się nie tylko środkiem transportu, ale również żywą lekcją historii regionu.

Najlepszą porą na odwiedzenie Muckross House jest późna wiosna i początek lata, gdy kwitną rododendrony. Park Narodowy Killarney słynie z tych krzewów, a ich kolorowe kwiaty tworzą spektakularne krajobrazy wokół jezior i ogrodów rezydencji. Jesienią natomiast uwagę przyciągają złote i czerwone barwy starych drzew, które sprawiają, że okolica wygląda jak sceneria z irlandzkich baśni.
































Polecany post

Zamek Bran – historia „zamku Draculi” i legendy Transylwanii

Zamek Bran – historia „zamku Draculi” i legendy Transylwanii Zamek Bran jest jednym z tych miejsc, w których granica między historią a lege...