Bazar na Kole – warszawski targ staroci
To miejsce ma zupełnie inny charakter niż eleganckie galerie antykwaryczne. Tutaj trzeba się rozglądać, zaglądać między wystawione przedmioty, pytać sprzedawców i uzbroić się w cierpliwość. Czasami najciekawszy zakup znajduje się na samym końcu stoiska, przykryty stertą innych rzeczy. A czasami zamiast kosztownego antyku można znaleźć drobiazg, który dla kogoś okaże się bezcenną pamiątką rodzinną.
Od jarmarku perskiego do kultowego targu staroci
Historia Bazaru na Kole sięga lat 80. XX wieku, choć jego korzenie wiążą się z wcześniejszą tradycją warszawskich jarmarków. Jednym z poprzedników był tak zwany jarmark perski, organizowany w latach 70. na Mariensztacie. Z czasem handel starociami rozwinął się na Woli, przyciągając coraz więcej sprzedawców i poszukiwaczy niezwykłych przedmiotów.
Szczególną popularność bazar zdobył w latach 90., gdy po przemianach ustrojowych targowiska stały się ważną częścią polskiej codzienności. Na Kole można było kupić rzeczy niedostępne w zwykłych sklepach, a także sprzedać przedmioty zalegające w domach i piwnicach. Dla jednych był to sposób na zarobek, dla innych – okazja do rozwijania kolekcjonerskiej pasji.
Na bazar przychodzą doświadczeni kolekcjonerzy, handlarze, miłośnicy dawnego wzornictwa, ale również osoby, które po prostu lubią przeglądać stare rzeczy.
Często za zakupem kryje się nie tylko chęć posiadania konkretnego przedmiotu, lecz także ciekawość jego historii. Ktoś szuka filiżanki podobnej do tej, którą pamięta z domu babci, ktoś inny zbiera stare fotografie, a jeszcze ktoś poluje na mebel, który po odnowieniu zyska drugie życie.
Kolekcjonerskie polowanie – najlepiej od rana
Bazar na Kole znajduje się przy ulicy Obozowej 99 na warszawskiej Woli, w rejonie ulic Obozowej, Księcia Janusza, Newelskiej i Ciołka. W dni powszednie funkcjonuje tu zwykły handel targowy, natomiast weekendy przyciągają miłośników staroci. Szczególnie niedzielny poranek jest tradycyjnie dobrym momentem na poszukiwania – sprzedawcy rozkładają towar, a najciekawsze przedmioty nie zostały jeszcze wypatrzone przez innych kupujących.























Brak komentarzy:
Prześlij komentarz