Pokazywanie postów oznaczonych etykietą port. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą port. Pokaż wszystkie posty

środa, 27 maja 2026

Capri - Marina Grande

 Capri - Marina Grande

Marina Grande to główny port wyspy Capri i jednocześnie miejsce, które większość turystów widzi jako pierwsze po zejściu z promu z Neapolu lub Sorrento. Choć wielu podróżnych traktuje Marinę Grande jedynie jako punkt przesiadkowy, w rzeczywistości kryje ona sporo historii, legend i ciekawostek.

Najbardziej charakterystyczny widok to kolorowe łodzie rybackie i niewielka plaża otoczona pastelowymi domami. To jedno z niewielu miejsc na Capri, gdzie można naprawdę zobaczyć codzienne życie mieszkańców – rybaków reperujących sieci, dzieci skaczące do wody i starszych mieszkańców siedzących przed kawiarniami. Atmosfera jest znacznie mniej luksusowa niż na słynnej Piazzetcie Capri.

Capi w czasach Imperium

W czasach starożytnego Imperium Rzymskiego okolice dzisiejszej Mariny Grande były używane jako naturalny port. Cesarz Tyberiusz, który spędzał na Capri wiele lat, prawdopodobnie korzystał z tego miejsca jako jednego z punktów komunikacyjnych z lądem. Według legend w pobliżu miały znajdować się także rzymskie magazyny i przystanie dla cesarskich statków.

W Marina Grande znajduje się również jeden z najbardziej niezwykłych kościołów wyspy – Chiesa di San Costanzo. Świątynia poświęcona patronowi Capri związana jest z lokalną legendą o jeleniu. Mieszkańcy wierzyli, że święty miał ukazać się właśnie pod postacią jelenia, prowadząc ludzi do ukrytych relikwii.

Mało kto wie, że jeszcze przed erą luksusowych hoteli Marina Grande była miejscem zamieszkiwanym głównie przez rybaków i marynarzy. Capri długo uchodziło za wyspę dość biedną i odizolowaną. Dopiero w XIX wieku zaczęli przybywać tu artyści, pisarze i arystokraci z całej Europy. Bywali tu m.in. Oscar Wilde, Pablo Neruda czy Greta Garbo.

Tuż nad portem znajduje się kolejka linowo-terenowa – Funicolare di Capri – działająca od 1907 roku. Przejazd trwa zaledwie kilka minut, ale wagoniki wspinające się nad morzem stały się jednym z symboli wyspy.

Z Mariną Grande związana jest również historia kina. Capri i jego port wielokrotnie pojawiały się w filmach włoskich oraz hollywoodzkich produkcjach pokazujących włoskie dolce vita lat 50. i 60.






piątek, 24 października 2025

Honfleur - miasto pirackich skarbów, Francja

Honfleur - miasto pirackich skarbów, Francja 

Honfleur – niewielkie, malownicze miasteczko w Normandii, położone u ujścia Sekwany, na przeciwległym brzegu Le Havre – słynie dziś z romantycznego portu, artystycznej atmosfery i zapachu morza. Ale za jego urokiem kryje się też bogata historia, pełna tajemnic, legend i niezwykłych postaci. 

Port, który był świadkiem narodzin Ameryki

Mało kto wie, że to właśnie z Honfleur wyruszali pierwsi francuscy żeglarze do Nowego Świata. W 1608 roku stąd wypłynął Samuel de Champlain, założyciel Quebecu i twórca francuskiej Kanady. Do dziś w miasteczku stoi jego pomnik, a mieszkańcy z dumą nazywają Honfleur „kolebką Nowej Francji”.

Port, który nie został zniszczony w czasie II wojny światowej

Podczas alianckich bombardowań w 1944 roku wiele normandzkich miast zostało zrównanych z ziemią – Caen, Le Havre czy Lisieux. Honfleur miał ogromne szczęście: nie ucierpiał prawie wcale. Niemiecki dowódca garnizonu odmówił rozkazu wysadzenia portu, ratując tym samym zabytkowe centrum. Dzięki temu do dziś możemy podziwiać XVI–XVII-wieczne domy nad starym portem (Vieux Bassin).

Tajemniczy kościół z drewna

W centrum Honfleur stoi niezwykły kościół św. Katarzyny (Église Sainte-Catherine) – największa drewniana świątynia we Francji, zbudowana przez stoczniowców w XV wieku. Ma kształt dwóch kadłubów odwróconych do góry dnem – nic dziwnego, skoro wznosili ją ludzie morza.
Legenda głosi, że robotnicy zbudowali ją bez jednego gwoździa, używając wyłącznie drewnianych klinów, a jej wieża dzwonnicza, stojąca osobno, miała „chronić wiernych przed piorunami”, które często trafiały w wysoki masztowy szczyt.


Duchy i „biała dama” z latarni

Na przylądku La Côte de Grâce, gdzie stoi mała kaplica Notre-Dame-de-Grâce, krąży opowieść o białej damie, która pojawia się podczas mgły. Według miejscowych to duch kobiety, która czekała na powrót ukochanego marynarza, zaginionego na Atlantyku. Mówi się, że jej sylwetkę widują latarnicy i rybacy wracający o świcie – zawsze w tym samym miejscu, wpatrzoną w morze.

Miasteczko artystów i impresjonistów

W XIX wieku Honfleur stało się ulubionym miejscem artystów. W tzw. „Gospodzie św. Szymona” (Auberge Saint-Siméon) spotykali się Claude Monet, Eugène Boudin, Gustave Courbet i Johan Barthold Jongkind. To właśnie tutaj narodziła się idea impresjonizmu – stylu, który miał uchwycić „wrażenie chwili”.
Boudin, pochodzący z Honfleur, był nazywany „królem nieba” za swoje obrazy pełne chmur i światła nad portem. Monet mówił o nim: „Nauczył mnie patrzeć”.


Miasto kobiet o niezwykłych losach

Z Honfleur pochodziła Jeanne de Fiennes, kuzynka słynnych obrończyń Calais, która według legendy uratowała swoich współmieszkańców przed Anglikami w czasie wojny stuletniej. Inna słynna postać to Jeanne d’Oulbec, „czarownica z Honfleur” – kobieta oskarżona w XVII wieku o „czary morskie”, czyli rzekome sprowadzanie burz. Proces zakończył się cudownie – oskarżona została uniewinniona po nagłej ulewie, którą uznano za „znak z nieba”.

Kaplica marynarzy i cudowne dzwony

Na wzgórzu nad miastem, w kaplicy Notre-Dame-de-Grâce, marynarze przez stulecia modlili się o pomyślne rejsy. Wnętrze kaplicy przypomina dziś muzeum żeglugi – pełne jest drewnianych modeli statków, zawieszonych pod sufitem jako wota dziękczynne.
Jedna z legend mówi, że dzwony tej kaplicy potrafią bić same, gdy na morzu zbliża się sztorm – ostrzegając żeglarzy przed niebezpieczeństwem.


Tajemniczy skarb piratów

W XVII wieku Honfleur było jednym z ulubionych portów francuskich korsarzy – legalnych piratów działających z królewskim listem kaperskim. Miejscowi opowiadają, że jeden z nich, kapitan François le Clerc, zwany „Drewnianą Nogą”, zakopał w pobliżu miasta skrzynię ze złotem z hiszpańskich galeonów. Do dziś żaden poszukiwacz skarbów nie znalazł jej śladu, ale legenda wciąż przyciąga marzycieli.


Honfleur w literaturze i muzyce

Miasto inspirowało nie tylko malarzy, ale i pisarzy – Gustave Flaubert, Guy de Maupassant i Charles Baudelaire wspominali je w swoich listach i utworach.
W XX wieku z Honfleur pochodził kompozytor Erik Satie, ekscentryk i prekursor muzyki nowoczesnej. W jego dawnym domu mieści się dziś niezwykłe muzeum multimedialne, które łączy sztukę, dźwięk i humor – tak jak sam Satie.


Miasteczko, które pachnie solą i historią

Do dziś w Honfleur zachowała się dzielnica solnych spichlerzy (Les Greniers à Sel), w których w XVII wieku przechowywano sól przeznaczoną do konserwacji ryb. Według miejscowych, nocą słychać tam echo dawnych głosów rybaków i skrzypienie beczek z dorszem.










Polecany post

Śliwa na Kopcu Krakusa

 Śliwa na kopcu Krakusa Śliwa rosnąca u podnóża Kopca Krakusa to drugie najsłynniejsze drzewo w Krakowie. Drugim jest magnolia na Wawelski...