Wisła Głębce - betonowy kościół
Kościół pw. Znalezienia Krzyża Świętego w Wiśle-Głębcach należy do najbardziej niezwykłych świątyń Beskidu Śląskiego. Na pierwszy rzut oka wygląda jak tradycyjny drewniany kościół wpisujący się w górski krajobraz, jednak jest to tylko częściowo prawda. W rzeczywistości główną część świątyni wykonano z żelbetu, a drewno pełni głównie funkcję wykończeniową. To właśnie dlatego obiekt bywa nazywany „betonowym kościołem w Głębcach”.
Historia jego powstania sięga jeszcze okresu przed II wojną światową. Już w 1939 roku mieszkańcy rozwijającej się dzielnicy Głębce zaczęli zabiegać o budowę własnego kościoła. Wojna i późniejsze realia Polski Ludowej sprawiły jednak, że plany przez wiele lat pozostawały jedynie marzeniem. Dopiero pod koniec lat 70. XX wieku udało się rozpocząć realizację inwestycji.
Architektura "betonowego kościoła"
Najbardziej niezwykłym elementem całego przedsięwzięcia była decyzja o wykorzystaniu zabytkowej drewnianej wieży pochodzącej z dawnego kościoła w Połomii koło Jastrzębia-Zdroju. Wieża ta była częścią świątyni wzniesionej w 1575 roku. Po zniszczeniu starego kościoła podczas gwałtownej burzy w 1969 roku zachowała się właśnie wieża, którą postanowiono uratować. W 1981 roku została rozebrana, przewieziona do Wisły-Głębców i pieczołowicie zrekonstruowana na nowym miejscu.
Budowę nowej świątyni prowadzono w latach 1981–1983. Projekt opracowali architekci Piotr Wzorek i Marek Cempla, natomiast za rozwiązania konstrukcyjne odpowiadał Kazimierz Binek. Kościół został poświęcony 12 czerwca 1983 roku, a rok później erygowano parafię Znalezienia Krzyża Świętego.
Architektura świątyni jest wyjątkowym połączeniem nowoczesności i historyzmu. Od strony drogi uwagę przyciąga przede wszystkim wysoka, ponad trzydziestometrowa drewniana wieża o konstrukcji słupowej. Jej ciemne drewno i charakterystyczne proporcje sprawiają wrażenie, jakby cały kościół pochodził z XVI lub XVII wieku. To jednak architektoniczna iluzja.
Za zabytkową wieżą kryje się bowiem nowoczesna bryła wykonana z żelbetu. Konstrukcja została osadzona na masywnych murach oporowych, co było konieczne ze względu na położenie świątyni na stromym zboczu góry Kozińce. Beton pozwolił architektom stworzyć dużą przestrzeń liturgiczną, odporną na trudne warunki terenowe i klimatyczne. Następnie znaczną część elewacji obłożono drewnem, dzięki czemu kościół harmonijnie wpisał się w beskidzki krajobraz.
To właśnie kontrast między XVI-wieczną wieżą a XX-wieczną żelbetową konstrukcją stanowi największą wartość architektoniczną obiektu. Kościół jest przykładem udanego połączenia konserwacji zabytku z nowoczesnym budownictwem sakralnym. Zamiast tworzyć rekonstrukcję dawnego kościoła, architekci zdecydowali się na odważne zestawienie starego i nowego, dzięki czemu powstała budowla jedyna w swoim rodzaju.
Warto zwrócić uwagę także na lokalizację świątyni. Wznosi się ona na stoku nad doliną potoku Kopydło, przez co jest doskonale widoczna dla osób jadących drogą prowadzącą w stronę Kubalonki. Malownicze położenie sprawia, że kościół jest jednym z najbardziej charakterystycznych punktów tutejszego krajobrazu.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz