Pokazywanie postów oznaczonych etykietą morze. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą morze. Pokaż wszystkie posty

środa, 12 sierpnia 2026

Bocca del Diavolo (Usta Diabła), Amalfi, Włochy

Bocca del Diavolo (Usta Diabła), Amalfi, Włochy

Bocca del Diavolo to ogromna morska grota ukryta w pionowych wapiennych klifach w miejscowości Conca dei Marini na Wybrzeżu Amalfitańskim. Znajduje się tuż pod luksusowym hotelem Borgo Santandrea i jest najlepiej widoczna od strony morza. 

Największą osobliwością groty jest jej akustyka. Gdy wieje silniejszy wiatr lub fale uderzają o skalne ściany, z wnętrza wydobywa się głęboki, przeciągły pomruk przypominający ryk. To właśnie od tych tajemniczych dźwięków wzięła się nazwa „Bocca del Diavolo” – „Usta Diabła”. Dawni rybacy wierzyli, że są to odgłosy samego diabła zamkniętego we wnętrzu skały.

Bocca del Diavolo - legenda

Według miejscowej legendy diabeł miał ukrywać się w jaskini podczas gwałtownych sztormów i zwodzić żeglarzy dziwnymi dźwiękami. Ci, którzy podpływali zbyt blisko, ryzykowali rozbicie łodzi o ostre skały. Z tego powodu przez stulecia rybacy omijali grotę po zmroku, traktując ją z dużym respektem. Choć opowieść nie ma historycznego potwierdzenia, do dziś jest przekazywana przez lokalnych przewodników.

Niektórzy mieszkańcy opowiadają również, że podczas zachodu słońca światło wpadające do wnętrza groty tworzy złudzenie ogromnej, otwartej paszczy. To właśnie ten niezwykły efekt miał utrwalić nazwę miejsca.

Okoliczne wille

Okolice Conca dei Marini od XIX wieku były ulubionym miejscem wypoczynku włoskiej arystokracji i artystów. Strome klify zapewniały prywatność, a jednocześnie oferowały spektakularne widoki na Morze Tyrreńskie.

Jedną z najbardziej znanych rezydencji jest willa należąca niegdyś do włoskiej gwiazdy kina Sophia Loren. Aktorka wraz z mężem, producentem Carlo Ponti, często spędzała tutaj wakacje. Willa położona wysoko nad morzem pozostaje jednym z najbardziej rozpoznawalnych domów na całym wybrzeżu i można ją dostrzec jedynie z pokładu łodzi.

Tuż nad Bocca del Diavolo znajduje się również luksusowy hotel Borgo Santandrea, którego budynek harmonijnie wpisano w skałę. Z tarasów rozciąga się panorama obejmująca niemal całe Wybrzeże Amalfitańskie.

Wiele okolicznych willi posiada własne prywatne schody wykute w skale. Niektóre liczą ponad 300 stopni i prowadzą bezpośrednio do niewielkich pomostów lub ukrytych zatoczek. Dawniej była to jedyna droga, by dostać się do domów od strony morza.


Charakterystycznym elementem tych rezydencji są tarasy porośnięte cytrynami odmiany sfusato amalfitano. Cytrynowe ogrody nie tylko chroniły strome zbocza przed osuwaniem się ziemi, ale przez wieki stanowiły główne źródło utrzymania mieszkańców Conca dei Marini.

Wiele willi powstało na fundamentach dawnych wież strażniczych lub średniowiecznych zabudowań. W czasach, gdy Morze Tyrreńskie było nawiedzane przez piratów saraceńskich, z okolicznych punktów obserwacyjnych przekazywano sygnały ostrzegawcze o zbliżających się statkach. Dzięki temu mieszkańcy mogli schronić się w górach, pozostawiając wybrzeże puste przed nadejściem najeźdźców. 

poniedziałek, 3 sierpnia 2026

Ze Sztokholmu do Turku - przeprawa promem po Bałtyku

 Ze Sztokholmu do Turku - przeprawa promem po Bałtyku

Rejs promem ze Sztokholmu do Turku to jedna z najpiękniejszych morskich podróży w Europie Północnej. Trasa prowadzi przez Archipelag Sztokholmski i Archipelag Wysp Alandzkich, a następnie przez południowo-zachodnią część Finlandii. Podczas kilkunastogodzinnego rejsu można podziwiać tysiące skalistych wysepek, czerwone drewniane domki, latarnie morskie i surowe krajobrazy charakterystyczne dla Bałtyku.

Archipelag Sztokholmski

Najbardziej spektakularny fragment podróży rozpoczyna się już kilkadziesiąt minut po wypłynięciu ze Sztokholmu. Prom przeciska się między licznymi wyspami Archipelagu Sztokholmskiego, który liczy około 30 tysięcy wysp, wysepek i skał. 


To jeden z największych archipelagów na świecie. Wśród zielonych wysp można dostrzec tradycyjne szwedzkie domki letniskowe pomalowane na charakterystyczny czerwony kolor falun oraz niewielkie przystanie pełne żaglówek.


Szczególną uwagę warto zwrócić na wyspę Vaxholm, często nazywaną „bramą archipelagu”. Nad cieśniną góruje tam XIX-wieczna twierdza, która przez stulecia strzegła dostępu do stolicy Szwecji. Przy dobrej pogodzie można ją dostrzec z pokładu promu.


Wyspy Alandzkie

Po kilku godzinach rejsu statek wpływa w okolice Wysp Alandzkich. Wyspy Alandzkie to wyjątkowy archipelag liczący ponad 6 tysięcy wysp. Mimo że należą do Finlandii, większość mieszkańców mówi po szwedzku. Archipelag słynie z dziewiczej przyrody, granitowych skał wygładzonych przez lodowce oraz licznych latarni morskich.

Jednym z najciekawszych miejsc regionu jest stolica archipelagu, Mariehamn. Niektóre promy zawijają tu na krótki postój. Miasto zostało założone przez cara Aleksandra II i zachowało kameralny charakter morskiego kurortu.

W czasie rejsu warto również wypatrywać latarni morskich. Najbardziej znaną jest Märket, stojąca na maleńkiej skalistej wysepce dokładnie na granicy obu państw. Choć nie zawsze jest widoczna z pokładu, stanowi jeden z symboli tego regionu Bałtyku.


Archipelag Turecki

Przed dopłynięciem do Turku prom wpływa w niezwykle malowniczy Archipelag Turecki, uznawany za największy archipelag Europy pod względem liczby wysp. Krajobraz staje się coraz bardziej urozmaicony – pojawiają się niewielkie gospodarstwa, drewniane pomosty i małe promy kursujące między wyspami. To jeden z najpiękniejszych fragmentów całej podróży, szczególnie o świcie lub podczas zachodu słońca.

Po przybyciu do Turku warto poświęcić czas na zwiedzenie dawnej stolicy Finlandii. Nad rzeką Aurajoki znajduje się średniowieczny zamek, katedra będąca najważniejszym kościołem kraju oraz liczne muzea związane z historią żeglugi i handlu bałtyckiego.

Ciekawostką jest fakt, że przez znaczną część rejsu prom praktycznie nie wypływa na otwarte morze. Statek płynie pomiędzy wyspami i skałami, często mijając ląd w odległości zaledwie kilkuset metrów. Dzięki temu trasa Sztokholm–Turku uchodzi za jedną z najbardziej malowniczych przepraw promowych na świecie i sama w sobie jest atrakcją turystyczną, a nie jedynie środkiem transportu.















































Polecany post

Śladami Outlandera - to tu kręcono serial

 Śladami Outlandera - to tu kręcono serial Serial Outlander przyciągnął miliony widzów nie tylko historią Claire i Jamiego Fraserów, ale ta...