Pokazywanie postów oznaczonych etykietą historia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą historia. Pokaż wszystkie posty

piątek, 30 października 2026

Zegar astronomiczny w Katedrze Najświętszej Marii Panny w Strasburgu

Zegar astronomiczny w Katedrze Najświętszej Marii Panny w Strasburgu

Zegar astronomiczny w Katedrze Najświętszej Marii Panny w Strasburgu należy do najwspanialszych dzieł sztuki zegarmistrzowskiej na świecie. Nie jest to zwykły zegar wskazujący godzinę, lecz skomplikowany mechaniczny „komputer” epoki przedcyfrowej, który pokazuje ruch Słońca, Księżyca i planet, oblicza święta ruchome, a nawet przewiduje zaćmienia. Obecny mechanizm pochodzi z XIX wieku, ale jest już trzecim zegarem astronomicznym stojącym w tym miejscu. Pierwszy powstał w latach 1352–1354, drugi w XVI wieku, a obecny zbudował genialny zegarmistrz Jean-Baptiste Schwilgué i uruchomiono go w 1843 roku.


Monumentalna konstrukcja ma około 18 metrów wysokości i zajmuje znaczną część południowego transeptu katedry. Łączy w sobie elementy gotyku, renesansu i XIX-wiecznej inżynierii. Ozdobiona jest rzeźbami, figurami alegorycznymi, tarczami astronomicznymi oraz bogatą dekoracją malarską.


Portret Kopernika

Obecny zegar, ukończony w 1843 roku przez Jeana-Baptiste'a Schwilguégo, został ozdobiony licznymi malowidłami i portretami uczonych, którzy przyczynili się do rozwoju astronomii oraz naszego rozumienia wszechświata. Twórcy chcieli podkreślić, że dzieło stojące w katedrze jest owocem nie tylko wiary i kunsztu rzemieślniczego, ale również wielowiekowego rozwoju nauki.

Szczególne miejsce zajmuje wśród nich portret Mikołaja Kopernika. Polski astronom został przedstawiony jako jeden z najwybitniejszych badaczy nieba, obok innych wielkich uczonych. Jego obecność nie jest przypadkowa. Teoria heliocentryczna, ogłoszona w dziele De revolutionibus orbium coelestium w 1543 roku, całkowicie zmieniła sposób postrzegania kosmosu. Dzięki Kopernikowi Ziemia przestała być uznawana za nieruchome centrum wszechświata, a stała się jedną z planet krążących wokół Słońca. Umieszczenie portretu Kopernika w katolickiej katedrze ma dodatkowy wymiar symboliczny. 


Funkcje zegara

Największą atrakcją jest codzienny spektakl automatów odbywający się o godzinie 12.30. Najpierw przed figurą Śmierci przechodzą symboliczne postacie reprezentujące kolejne etapy ludzkiego życia: dziecko, młodzieniec, dorosły i starzec. Następnie dwunastu apostołów kolejno przechodzi przed Chrystusem, oddając mu pokłon. W tym samym czasie ogromny kogut trzepocze skrzydłami i trzykrotnie pieje.

Jednym z najbardziej niezwykłych elementów zegara jest tzw. wieczny kalendarz. Mechanizm automatycznie uwzględnia lata przestępne i oblicza datę Wielkanocy, co przez wieki było niezwykle trudnym zadaniem matematycznym. Schwilgué opracował jeden z pierwszych mechanicznych systemów pozwalających wykonywać takie obliczenia.

Ciekawostki zegara astronomicznego ze Strasburga

Najstarszy automatyczny kogut znajdujący się na pierwszym zegarze z XIV wieku jest uważany za jeden z najstarszych zachowanych automatów na świecie. Potrafił poruszać skrzydłami, otwierać dziób i wydawać dźwięki przypominające pianie.

Przez ponad 200 lat obecny zegar był uznawany za jeden z najbardziej zaawansowanych mechanizmów Europy. W czasach jego budowy wielu ludzi przyjeżdżało do Strasburga wyłącznie po to, by zobaczyć to techniczne arcydzieło.


Z zegarem wiąże się popularna legenda. Według niej władze miasta miały oślepić jego twórcę, aby nie mógł stworzyć podobnego dzieła gdzie indziej. Historycy nie znaleźli jednak dowodów na prawdziwość tej opowieści.

Mechanizm pokazuje nie tylko czas i datę. Wskazuje również położenie planet, fazy Księżyca, znaki zodiaku, ruch ciał niebieskich oraz zjawiska astronomiczne. Dla mieszkańców XVI i XIX wieku był czymś pomiędzy obserwatorium astronomicznym a encyklopedią wiedzy o kosmosie.

Co ciekawe, część elementów drugiego, renesansowego zegara z 1574 roku zachowała się do dziś i znajduje się w muzeach Strasburga. Dzięki temu można prześledzić rozwój tej niezwykłej konstrukcji przez niemal siedem stuleci.

Johann Wolfgang von Goethe, który studiował w Strasburgu w latach młodości, był zachwycony katedrą i jej technicznymi cudami. Sam zegar stał się jednym z symboli miasta i do dziś należy do najczęściej odwiedzanych zabytków Alzacji.


Dla wielu turystów największym zaskoczeniem jest fakt, że mimo ogromnej złożoności mechanizm wciąż działa. Ponad 180 lat po uruchomieniu nadal codziennie prezentuje swój słynny spektakl, przypominając o czasach, gdy nauka, sztuka i religia tworzyły jedno z najbardziej niezwykłych dzieł europejskiej cywilizacji.

poniedziałek, 26 października 2026

Dolina Mnikowska. Ukryta dolina pod Krakowem i jej legendy

Dolina Mnikowska. Ukryta dolina pod Krakowem i jej legendy

Dolina Mnikowska to jedno z tych miejsc pod Krakowem, które wyglądają jak naturalna scenografia do legendy. Wąski, wapienny wąwóz, wysokie skały, jaskinie i zacieniona Dolina Sanki (rzeki Sanki) sprawiają, że trudno uwierzyć, iż od centrum Krakowa dzieli ją zaledwie kilkanaście kilometrów.


Dolina Mnikowska jest częścią Doliny Sanki

Dolina jest częścią Dolinek Krakowskich, a od 1963 r. objęta jest ochroną jako rezerwat krajobrazowy. Chronione są tu m.in. wapienne skały i jaskinie, las grądowy oraz murawy kserotermiczne.

Malowidło Matki Boskiej Skalskiej

Najbardziej niezwykłym miejscem doliny jest tzw. Cyrk – skalne zakole, którego ściany tworzą naturalny amfiteatr. Właśnie tutaj znajduje się jeden z najbardziej charakterystycznych zabytków Mnikowa: ogromny wizerunek Matki Boskiej Skalskiej namalowany bezpośrednio na skale.


Obraz powstał w 1863 r. i przez lata przypisywano jego autorstwo Walerego Eljasza-Radzikowskiego. Dzisiaj wiadomo jednak, że pierwsze, niezachowane już malowidło Niepokalanej wykonał Izydor Jabłoński, krakowski malarz, profesor Szkoły Sztuk Pięknych i przyjaciel Jana Matejki.

Z obrazem związana jest piękna legenda o hrabinie Potockiej. Według miejscowego przekazu jej córka ciężko zachorowała. Zrozpaczona matka miała modlić się o jej zdrowie, a następnie trzykrotnie ujrzeć we śnie wizerunek Matki Boskiej na skalnej ścianie. 


Kiedy dziecko wyzdrowiało, hrabina miała odnaleźć miejsce ze snu i polecić miejscowemu artyście namalowanie obrazu. To właśnie tę opowieść uważa się za jedną z legend wyjaśniających powstanie kultu Matki Boskiej Skalskiej.

Powstańcy w Dolinie Mnikowskiej

Jest też druga, znacznie bardziej dramatyczna wersja historii. Łączy ona obraz z powstaniem styczniowym. Według tradycji w dolinie ukrywali się powstańcy, a podczas poszukiwań przez wojska rosyjskie miała pojawić się tajemnicza kobieta, która wskazała im schronienie w jaskini. Kiedy zagrożenie minęło, powstańcy mieli dojść do przekonania, że nieznajomą była Matka Boska. 

Ta opowieść jest legendą, ale sam związek Doliny Mnikowskiej z powstaniem styczniowym ma podstawy historyczne. W dolinie rzeczywiście utworzono obóz dla powstańców; jaskinia miała służyć za koszary i kuchnię, a w okolicy ćwiczyli kawalerzyści, strzelcy i kosynierzy.

Co ciekawe, obraz Matki Boskiej Skalskiej miał po 1863 r. także znaczenie patriotyczne. Po upadku powstania uczestnicy ruchu niepodległościowego ukrywali się w jurajskich jaskiniach, a mieszkańcy Krakowa przyjeżdżali do Mnikowa pod pretekstem wycieczek za miasto. 


W rzeczywistości uczestniczyli tutaj w tajnych nabożeństwach za ojczyznę, ponieważ władze zaborcze ograniczały możliwość odprawiania takich mszy w krakowskich kościołach.

Wizerunek nie był zresztą zwyczajnym przedstawieniem Madonny. Według interpretacji historyków sztuki miał on również charakter patriotyczny – Maryja była przedstawiana jako alegoria Polski. 

Szczególnie wymowny jest motyw węża pod jej stopą, interpretowany w patriotycznej symbolice jako obraz zaborów i zniewolenia. W ten sposób religijny wizerunek stawał się jednocześnie symbolem nadziei na odzyskanie niepodległości.


Cmentarzysko w pobliżu doliny

Dolina kryje również ślady znacznie starszej historii. W rejonie Zamczyska odkryto pozostałości grodziska datowanego na VIII–IX wiek. Zachowało się potężne obwałowanie, które niegdyś zabezpieczało osadę. Jeszcze ciekawsze jest odkrycie archeologiczne z 1964 r., kiedy w pobliżu znaleziono cmentarzysko kultury łużyckiej liczące 125 grobów. Oznacza to, że okolica była wykorzystywana przez ludzi na długo przed powstaniem średniowiecznych osad.

Historia miłosna

Z Mnikowem związana jest także legenda o królewskiej miłości. Według miejscowego podania właśnie tutaj mieli spotykać się Zygmunt August i Barbara Radziwiłłówna. 

Romans króla z Barbarą należy do najbardziej znanych historii miłosnych dawnej Polski, natomiast mnikowskie spotkania są elementem lokalnej tradycji, a nie potwierdzonym faktem historycznym. Legenda mówi nawet o kamiennej ławce, na której zakochani mieli wymieniać spojrzenia. Podobno odnajdą ją tylko ci, którzy naprawdę wierzą w prawdziwą miłość. 

Jest w tym coś charakterystycznego dla Doliny Mnikowskiej: historia miesza się tutaj z opowieścią niemal na każdym kroku. Mamy prehistoryczne cmentarzysko, średniowieczne grodzisko, jaskinie wykorzystywane przez powstańców, patriotyczny wizerunek Maryi i legendę o królewskich kochankach. A wszystko to znajduje się w niewielkim, bardzo łatwo dostępnym zakątku Jury.










środa, 21 października 2026

Bazar na Kole – warszawski targ staroci

 Bazar na Kole – warszawski targ staroci

Bazar na Kole, słynny targ staroci na warszawskiej Woli. Można tu trafić na przedwojenne fotografie, porcelanę z dawnych warszawskich mieszkań, stare zegary, monety, książki, militaria, obrazy i przedmioty, których przeznaczenia nie zawsze potrafi od razu rozpoznać nawet wprawny miłośnik antyków.

To miejsce ma zupełnie inny charakter niż eleganckie galerie antykwaryczne. Tutaj trzeba się rozglądać, zaglądać między wystawione przedmioty, pytać sprzedawców i uzbroić się w cierpliwość. Czasami najciekawszy zakup znajduje się na samym końcu stoiska, przykryty stertą innych rzeczy. A czasami zamiast kosztownego antyku można znaleźć drobiazg, który dla kogoś okaże się bezcenną pamiątką rodzinną.

Od jarmarku perskiego do kultowego targu staroci

Historia Bazaru na Kole sięga lat 80. XX wieku, choć jego korzenie wiążą się z wcześniejszą tradycją warszawskich jarmarków. Jednym z poprzedników był tak zwany jarmark perski, organizowany w latach 70. na Mariensztacie. Z czasem handel starociami rozwinął się na Woli, przyciągając coraz więcej sprzedawców i poszukiwaczy niezwykłych przedmiotów.

Szczególną popularność bazar zdobył w latach 90., gdy po przemianach ustrojowych targowiska stały się ważną częścią polskiej codzienności. Na Kole można było kupić rzeczy niedostępne w zwykłych sklepach, a także sprzedać przedmioty zalegające w domach i piwnicach. Dla jednych był to sposób na zarobek, dla innych – okazja do rozwijania kolekcjonerskiej pasji.



Oferta bazaru potrafi zaskoczyć różnorodnością. Na stoiskach można wypatrzyć porcelanowe filiżanki, srebrzone sztućce, stare lampy, obrazy, zegary, biżuterię, książki, pocztówki i monety. Pojawiają się również przedmioty z czasów PRL-u, dawne wyposażenie mieszkań oraz pamiątki związane z historią Warszawy i Polski. 


Nie wszystko jest zabytkiem o dużej wartości, ale właśnie w tym tkwi urok targu: obok przedmiotów kolekcjonerskich leżą rzeczy, które dla jednego sprzedawcy są zwykłym drobiazgiem, a dla kupującego mogą stać się wyjątkowym odkryciem.

Na bazar przychodzą doświadczeni kolekcjonerzy, handlarze, miłośnicy dawnego wzornictwa, ale również osoby, które po prostu lubią przeglądać stare rzeczy. 


Często za zakupem kryje się nie tylko chęć posiadania konkretnego przedmiotu, lecz także ciekawość jego historii. Ktoś szuka filiżanki podobnej do tej, którą pamięta z domu babci, ktoś inny zbiera stare fotografie, a jeszcze ktoś poluje na mebel, który po odnowieniu zyska drugie życie.


Kolekcjonerskie polowanie – najlepiej od rana

Bazar na Kole znajduje się przy ulicy Obozowej 99 na warszawskiej Woli, w rejonie ulic Obozowej, Księcia Janusza, Newelskiej i Ciołka. W dni powszednie funkcjonuje tu zwykły handel targowy, natomiast weekendy przyciągają miłośników staroci. Szczególnie niedzielny poranek jest tradycyjnie dobrym momentem na poszukiwania – sprzedawcy rozkładają towar, a najciekawsze przedmioty nie zostały jeszcze wypatrzone przez innych kupujących.





















Polecany post

Zamek Bran – historia „zamku Draculi” i legendy Transylwanii

Zamek Bran – historia „zamku Draculi” i legendy Transylwanii Zamek Bran jest jednym z tych miejsc, w których granica między historią a lege...