środa, 28 października 2026

Wawel - kwiatowy mapping

Wawel - kwiatowy mapping

Podczas tegorocznego festiwalu „Wawel jest Wasz!” w ostatnim tygodniu września Zamek Królewski zaprosił mieszkańców Krakowa oraz turystów na widowisko świetlne „Ogrody Światłem Malowane”. 

Tegoroczna odsłona festiwalu nawiązywała do wystawy „Lary i Penaty. O budowaniu poczucia bezpieczeństwa w architekturze”. Motywem przewodnim stały się dom, schronienie, harmonia i relacja człowieka z naturą. Światło zatem stało się częścią tej historii i miało zachęcić do własnych interpretacji i spokojnego odkrywania przestrzeni królewskich ogrodów.


Poza instalacją świetlną w Ogrodach Wawelskich  na Dziedzińcu Arkadowym pokazano też klasyczny mappingi. Motywy kwiatowe pochodzące z arrasów oraz innych zabytków wyświetlano na fasadzie zamku do muzyki Boléra Maurice'a Ravela.













poniedziałek, 26 października 2026

Dolina Mnikowska. Ukryta dolina pod Krakowem i jej legendy

Dolina Mnikowska. Ukryta dolina pod Krakowem i jej legendy

Dolina Mnikowska to jedno z tych miejsc pod Krakowem, które wyglądają jak naturalna scenografia do legendy. Wąski, wapienny wąwóz, wysokie skały, jaskinie i zacieniona Dolina Sanki (rzeki Sanki) sprawiają, że trudno uwierzyć, iż od centrum Krakowa dzieli ją zaledwie kilkanaście kilometrów.


Dolina Mnikowska jest częścią Doliny Sanki

Dolina jest częścią Dolinek Krakowskich, a od 1963 r. objęta jest ochroną jako rezerwat krajobrazowy. Chronione są tu m.in. wapienne skały i jaskinie, las grądowy oraz murawy kserotermiczne.

Malowidło Matki Boskiej Skalskiej

Najbardziej niezwykłym miejscem doliny jest tzw. Cyrk – skalne zakole, którego ściany tworzą naturalny amfiteatr. Właśnie tutaj znajduje się jeden z najbardziej charakterystycznych zabytków Mnikowa: ogromny wizerunek Matki Boskiej Skalskiej namalowany bezpośrednio na skale.


Obraz powstał w 1863 r. i przez lata przypisywano jego autorstwo Walerego Eljasza-Radzikowskiego. Dzisiaj wiadomo jednak, że pierwsze, niezachowane już malowidło Niepokalanej wykonał Izydor Jabłoński, krakowski malarz, profesor Szkoły Sztuk Pięknych i przyjaciel Jana Matejki.

Z obrazem związana jest piękna legenda o hrabinie Potockiej. Według miejscowego przekazu jej córka ciężko zachorowała. Zrozpaczona matka miała modlić się o jej zdrowie, a następnie trzykrotnie ujrzeć we śnie wizerunek Matki Boskiej na skalnej ścianie. 


Kiedy dziecko wyzdrowiało, hrabina miała odnaleźć miejsce ze snu i polecić miejscowemu artyście namalowanie obrazu. To właśnie tę opowieść uważa się za jedną z legend wyjaśniających powstanie kultu Matki Boskiej Skalskiej.

Powstańcy w Dolinie Mnikowskiej

Jest też druga, znacznie bardziej dramatyczna wersja historii. Łączy ona obraz z powstaniem styczniowym. Według tradycji w dolinie ukrywali się powstańcy, a podczas poszukiwań przez wojska rosyjskie miała pojawić się tajemnicza kobieta, która wskazała im schronienie w jaskini. Kiedy zagrożenie minęło, powstańcy mieli dojść do przekonania, że nieznajomą była Matka Boska. 

Ta opowieść jest legendą, ale sam związek Doliny Mnikowskiej z powstaniem styczniowym ma podstawy historyczne. W dolinie rzeczywiście utworzono obóz dla powstańców; jaskinia miała służyć za koszary i kuchnię, a w okolicy ćwiczyli kawalerzyści, strzelcy i kosynierzy.

Co ciekawe, obraz Matki Boskiej Skalskiej miał po 1863 r. także znaczenie patriotyczne. Po upadku powstania uczestnicy ruchu niepodległościowego ukrywali się w jurajskich jaskiniach, a mieszkańcy Krakowa przyjeżdżali do Mnikowa pod pretekstem wycieczek za miasto. 


W rzeczywistości uczestniczyli tutaj w tajnych nabożeństwach za ojczyznę, ponieważ władze zaborcze ograniczały możliwość odprawiania takich mszy w krakowskich kościołach.

Wizerunek nie był zresztą zwyczajnym przedstawieniem Madonny. Według interpretacji historyków sztuki miał on również charakter patriotyczny – Maryja była przedstawiana jako alegoria Polski. 

Szczególnie wymowny jest motyw węża pod jej stopą, interpretowany w patriotycznej symbolice jako obraz zaborów i zniewolenia. W ten sposób religijny wizerunek stawał się jednocześnie symbolem nadziei na odzyskanie niepodległości.


Cmentarzysko w pobliżu doliny

Dolina kryje również ślady znacznie starszej historii. W rejonie Zamczyska odkryto pozostałości grodziska datowanego na VIII–IX wiek. Zachowało się potężne obwałowanie, które niegdyś zabezpieczało osadę. Jeszcze ciekawsze jest odkrycie archeologiczne z 1964 r., kiedy w pobliżu znaleziono cmentarzysko kultury łużyckiej liczące 125 grobów. Oznacza to, że okolica była wykorzystywana przez ludzi na długo przed powstaniem średniowiecznych osad.

Historia miłosna

Z Mnikowem związana jest także legenda o królewskiej miłości. Według miejscowego podania właśnie tutaj mieli spotykać się Zygmunt August i Barbara Radziwiłłówna. 

Romans króla z Barbarą należy do najbardziej znanych historii miłosnych dawnej Polski, natomiast mnikowskie spotkania są elementem lokalnej tradycji, a nie potwierdzonym faktem historycznym. Legenda mówi nawet o kamiennej ławce, na której zakochani mieli wymieniać spojrzenia. Podobno odnajdą ją tylko ci, którzy naprawdę wierzą w prawdziwą miłość. 

Jest w tym coś charakterystycznego dla Doliny Mnikowskiej: historia miesza się tutaj z opowieścią niemal na każdym kroku. Mamy prehistoryczne cmentarzysko, średniowieczne grodzisko, jaskinie wykorzystywane przez powstańców, patriotyczny wizerunek Maryi i legendę o królewskich kochankach. A wszystko to znajduje się w niewielkim, bardzo łatwo dostępnym zakątku Jury.










piątek, 23 października 2026

Tatry Stawy Gąsienicowe - Zielony i Kurtkowiec

Tatry Stawy Gąsienicowe  - Zielony i Kurtkowiec

Dolina Gąsienicowa kryje wiele niezwykłych zakątków, a jej polodowcowe jeziora należą do najpiękniejszych elementów tatrzańskiego krajobrazu. Wśród nich wyróżniają się Zielony Staw Gąsienicowy i Kurtkowiec. Choć oba leżą w otoczeniu surowych gór, każdy ma nieco inny charakter. Zielony przyciąga przejrzystą wodą i rozległą panoramą skalistych szczytów, natomiast Kurtkowiec jest niewielkim, bardziej kameralnym stawem, znanym przede wszystkim z malowniczej wysepki.


Zielony Staw Gąsienicowy – zielona tafla pod skalnymi ścianami

Zielony Staw Gąsienicowy znajduje się na wysokości około 1672–1674 m n.p.m., u stóp Skrajnej Turni. Jest największym jeziorem Zielonej Doliny Gąsienicowej i jednym z tych miejsc, w których można dostrzec, jak niezwykłe formy przybiera tatrzański krajobraz.


Jego nazwa nawiązuje do charakterystycznej, lekko zielonkawej barwy wody. W słoneczne dni powierzchnia stawu rozświetla się, a otaczające go skały i zbocza odbijają się w nieruchomej tafli.


Z jeziorem wiąże się również ciekawostka historyczna. Pod koniec XIX wieku Towarzystwo Tatrzańskie wzniosło nad jego brzegiem drewniane schronienie dla turystów. Surowe warunki wysokogórskie okazały się jednak bezlitosne dla niewielkiego budynku, który z czasem przestał istnieć. Później próbowano także zarybiać staw pstrągami, ale ingerencja człowieka nie przyniosła trwałego efektu.


Kurtkowiec – staw z wyspą na wysokości niemal 1700 metrów

Kurtkowiec, nazywany również Stawem w Roztoce, leży na wysokości około 1686 m n.p.m. Jest mniejszy od Zielonego Stawu Gąsienicowego, ale ma wyjątkowy element krajobrazu, który sprawia, że trudno pomylić go z innymi jeziorami w okolicy. Na jego powierzchni znajduje się niewielka wyspa porośnięta kosodrzewiną. To właśnie ona czyni Kurtkowiec szczególnie interesującym miejscem na mapie polskich Tatr.

Wysepka zajmuje około 0,07 hektara i jest uznawana za najwyżej położoną wyspę w Polsce.

Wyrastająca z wody kępa górskiej roślinności wygląda niemal jak miniaturowa wyspa na środku jeziora, choć w rzeczywistości jest częścią surowego, skalistego świata Tatr Wysokich.

Kurtkowiec jest stosunkowo płytki – jego maksymalna głębokość wynosi około 4,8 metra. Jego nieregularna linia brzegowa i otoczenie górskich zboczy sprawiają, że prezentuje się inaczej niż głębokie, ciemne stawy położone w cieniu wysokich ścian skalnych.


Jak dotrzeć do Zielonego Stawu i Kurtkowca?

Oba stawy można zobaczyć podczas wędrówki po Zielonej Dolinie Gąsienicowej. W rejonie jezior przebiegają szlaki prowadzące w stronę Przełęczy Karb oraz Świnickiej Przełęczy. Z okolic schroniska Murowaniec na Hali Gąsienicowej można dotrzeć do Zielonego Stawu w niespełna godzinę, zależnie od wybranej trasy i warunków na szlaku.


Warto zatrzymać się przy obu jeziorach i spojrzeć na nie nie tylko jak na kolejne punkty na mapie, ale także jak na ślady działalności lodowców, które przed tysiącami lat ukształtowały tę część Tatr. Zielony Staw zachwyca barwą wody i otaczającymi go szczytami, a Kurtkowiec przyciąga wzrok niewielką wyspą, która stanowi jeden z najbardziej charakterystycznych akcentów krajobrazu Doliny Gąsienicowej.






Polecany post

Zamek Bran – historia „zamku Draculi” i legendy Transylwanii

Zamek Bran – historia „zamku Draculi” i legendy Transylwanii Zamek Bran jest jednym z tych miejsc, w których granica między historią a lege...