piątek, 19 czerwca 2026

Śladami Outlandera - to tu kręcono serial

 Śladami Outlandera - to tu kręcono serial

Serial Outlander przyciągnął miliony widzów nie tylko historią Claire i Jamiego Fraserów, ale także niezwykłymi krajobrazami. Akcja rozgrywa się głównie w Szkocji i wiele scen kręcono w autentycznych zamkach, pałacach i malowniczych zakątkach kraju. Oto najciekawsze miejsca związane z produkcją serialu.

Doune Castle – zamek Leoch

Jeden z najbardziej rozpoznawalnych plenerów serialu. Średniowieczny zamek Doune, położony niedaleko Stirling, wcielił się w rolę zamku Leoch – siedziby klanu MacKenzie. 


To tutaj Claire po raz pierwszy spotyka Columa i Dougalda MacKenzie. Twierdza została zbudowana pod koniec XIV wieku i do dziś zachowała imponującą wielką salę oraz potężną wieżę bramną.


Midhope Castle – Lallybroch

Dla fanów serialu to niemal święte miejsce. Niewielka XVII-wieczna rezydencja stała się ekranowym Lallybroch, rodzinnym domem Jamiego Frasera. 

Budynek jest częściowo opuszczony i jego wnętrza nie były wykorzystywane podczas zdjęć, ale charakterystyczna fasada jest doskonale rozpoznawalna.

Culross – Cranesmuir

Jedna z najlepiej zachowanych szkockich osad z XVI i XVII wieku. Jej brukowane uliczki i bielone domy sprawiły, że idealnie nadawała się do przedstawienia wioski Cranesmuir, gdzie mieszkała Geillis Duncan. 


Spacerując po Culross, można odnieść wrażenie, że czas zatrzymał się tu kilkaset lat temu.

Blackness Castle – Fort William

Potężna forteca położona nad zatoką Firth of Forth posłużyła jako Fort William, miejsce związane z jednymi z najbardziej dramatycznych wydarzeń serialu. 

Ze względu na swój kształt bywa nazywana „statkiem, który nigdy nie wypłynął”.

Linlithgow Palace – więzienie Wentworth

Ruiny dawnej rezydencji szkockich monarchów wykorzystano do stworzenia ponurego więzienia Wentworth. W rzeczywistości jest to jeden z najważniejszych zabytków renesansowej architektury w Szkocji. To właśnie tutaj urodziła się królowa Mary Stuart.



Glencoe

Choć nie odgrywa konkretnej roli fabularnej, dolina Glencoe pojawia się w czołówce serialu i stała się jednym z symboli Outlandera. Monumentalne góry i surowe krajobrazy doskonale oddają atmosferę szkockich Highlands. Miejsce to ma także tragiczną historię – w 1692 roku doszło tu do słynnej masakry członków klanu MacDonald.

Pole bitwy pod Culloden

Choć część scen batalistycznych realizowano w innych lokalizacjach, samo pole bitwy pod Culloden jest ważnym punktem na mapie fanów serialu. To tutaj w 1746 roku wojska jakobitów poniosły klęskę, która zakończyła epokę szkockich powstań i znacząco wpłynęła na losy Highlands.

W późniejszych sezonach zdjęcia realizowano również w Republice Południowej Afryki, Czechach i różnych częściach Europy, jednak to właśnie szkockie zamki, pałace i górskie krajobrazy stworzyły niepowtarzalny klimat, dzięki któremu Outlander stał się także niezwykłą reklamą Szkocji.


poniedziałek, 15 czerwca 2026

Kościół Św. Krzyża w Krakowie – gotycka perła z „palmowym” sklepieniem

 Kościół Świętego Krzyża w Krakowie – gotycka perła z „palmowym” sklepieniem

Tuż obok Teatru Słowackiego, przy placu Świętego Ducha, stoi jedna z najcenniejszych średniowiecznych świątyń Krakowa – Kościół Świętego Krzyża. Choć pozostaje nieco w cieniu Mariackiego czy katedry wawelskiej, historycy sztuki uznają ją za jeden z najczystszych przykładów gotyku w mieście.


Historia świątyni

Według tradycji pierwszy kościół w tym miejscu miał powstać pod koniec XII wieku z fundacji biskupa Pełki. Była to drewniana budowla służąca mieszkańcom rozwijającego się Krakowa. W połowie XIII wieku przy świątyni osadzono zakon duchaków, który prowadził szpital dla ubogich, pielgrzymów i chorych. Cały ten kompleks należał do najważniejszych ośrodków opieki społecznej średniowiecznego miasta.

Obecny murowany kościół zaczęto wznosić około 1300 roku. Najpierw powstało prezbiterium, a następnie charakterystyczna kwadratowa nawa. Budowa trwała etapami przez niemal dwa stulecia. W 1528 roku świątynię strawił pożar, po którym konieczna była odbudowa części wnętrza i sklepień. Kolejne restauracje przeprowadzano w XIX i XX wieku, dzięki czemu zachowała ona swój średniowieczny charakter.


Architektura

Kościół jest przykładem dojrzałego gotyku małopolskiego. Jego bryła zachwyca prostotą: składa się z kwadratowej ceglanej nawy oraz węższego, kamiennego prezbiterium nakrytego osobnym dachem. Nad zachodnią fasadą góruje masywna czworoboczna wieża zwieńczona wysokim hełmem.


Najbardziej niezwykłym elementem świątyni jest słynne sklepienie palmowe. Cały ciężar sklepienia nawy opiera się na jednym centralnym filarze, z którego rozchodzą się żebra przypominające liście palmy. Jest to rozwiązanie wyjątkowe nie tylko w Polsce, ale i w europejskiej architekturze gotyckiej. Filar symbolizuje Drzewo Życia, a rozchodzące się żebra – jego gałęzie.

W prezbiterium znajduje się późnogotyckie sklepienie sieciowe z XVI wieku. Wnętrze zdobią także polichromie rekonstruowane pod kierunkiem Stanisława Wyspiańskiego podczas prac konserwatorskich na przełomie XIX i XX wieku.

Co warto zobaczyć we wnętrzu?

Na uwagę zasługuje gotycka chrzcielnica z XV wieku, barokowy ołtarz główny oraz późnogotyckie malowidła ścienne. W kaplicy św. Andrzeja zachowało się średniowieczne przedstawienie Ukrzyżowania. W kościele znajduje się również lawaterz z 1581 roku, przeniesiony z nieistniejącego już kościoła Ducha Świętego; obecnie pełni funkcję kropielnicy.

Ciekawostki

Niewiele osób wie, że kościół był kiedyś częścią ogromnego kompleksu szpitalnego prowadzonego przez zakon duchaków. Obok znajdował się wielki kościół Ducha Świętego oraz zabudowania szpitalne. Większość z nich została rozebrana w XIX wieku, a po dawnym założeniu pozostała jedynie świątynia Świętego Krzyża.

W średniowieczu teren wokół kościoła zajmował cmentarz. Dzisiaj trudno to sobie wyobrazić, spacerując między teatrem a Plantami.

Na zewnętrznej ścianie prezbiterium od strony Plant znajduje się rzeźba przedstawiająca upadającego Chrystusa. Wykonał ją znany rzeźbiarz Jan Szczepkowski na początku XX wieku.


Kościół był miejscem ślubu Wojciecha Korfantego z Elżbietą Szprotówną w 1903 roku. Jedna z najważniejszych postaci walki o przyłączenie Górnego Śląska do Polski wybrała właśnie tę świątynię na zawarcie małżeństwa.

Dla wielu znawców architektury najcenniejszym skarbem kościoła nie są jednak ołtarze ani obrazy, lecz właśnie niezwykłe sklepienie palmowe. To ono sprawia, że świątynia Świętego Krzyża jest uznawana za jeden z najbardziej oryginalnych zabytków gotyckich w całej Polsce.






piątek, 12 czerwca 2026

Saint-Malo miasto korsarzy

Saint-Malo miasto korsarzy

Saint-Malo to jedno z najbardziej malowniczych miast Bretanii i zarazem miejsce owiane legendami o korsarzach, piratach i morskich duchach. Położone nad kanałem La Manche miasto słynie z potężnych murów obronnych, granitowej zabudowy oraz niezwykłych przypływów i odpływów, które należą do największych w Europie.


Saint-Malo - miasto zbudowane od nowa

Miasto niemal całkowicie zniszczono podczas II wojny światowej, ale zostało pieczołowicie odbudowane z granitu, dzięki czemu dziś wygląda jak średniowieczna twierdza. 

Spacer po Saint-Malo najlepiej zacząć od murów miejskich otaczających stare miasto, czyli Intra-Muros. Z bastionów rozciąga się widok na ocean, plaże i małe wyspy, które podczas odpływu można osiągnąć pieszo. Jedną z największych atrakcji jest fort National, zbudowany za czasów Ludwika XIV. Gdy morze się cofa, turyści mogą dojść tam suchą stopą, ale przypływ szybko odcina drogę powrotną.

Saint-Malo przez stulecia było prawdziwym „miastem korsarzy”

Miasto przez wieki było słynną bazą korsarzy. Korsarze różnili się od piratów tym, że działali za zgodą króla Francji i atakowali wrogie statki. Otrzymywali od króla specjalne listy kaperskie. Dzięki zdobytym łupom finansowali budowę kamienic, kościołów i całych fortun rodzinnych. Dlatego Saint-Malo wyglądało bardziej jak bogata republika kupiecka niż zwykły port rybacki.

Mieszkańcy Saint-Malo byli z tego tak dumni, że podobno mawiali: „Nie jesteśmy ani Francuzami, ani Bretończykami – jesteśmy z Saint-Malo”. Najsłynniejszym korsarzem był Robert Surcouf, który napadał na brytyjskie okręty i stał się bohaterem licznych opowieści.

Wokół korsarzy narosło też wiele legend. Mówiono, że niektórzy ukrywali skarby w morskich grotach Bretanii, a podczas sztormów duchy dawnych kapitanów wracają na mury miasta. Bretończycy długo wierzyli, że morze wokół Saint-Malo „należy do zmarłych korsarzy”, którzy pilnują swoich dawnych szlaków.

Znani Korsarze

Jednym z najbardziej znanych korsarzy był René Duguay-Trouin. Żył na przełomie XVII i XVIII wieku i zasłynął z brawurowych ataków na flotę angielską oraz holenderską. Jego największym sukcesem było zdobycie Rio de Janeiro w 1711 roku. Francuzi wywieźli wtedy ogromne łupy i okup, a Duguay-Trouin stał się bohaterem narodowym. W Saint-Malo do dziś stoi jego pomnik.

Bardzo ciekawą postacią był również Jacques Cartier. Choć bardziej znany jest jako odkrywca Kanady niż korsarz, pochodził właśnie z Saint-Malo i reprezentował ten sam morski świat bretońskich żeglarzy. To on w XVI wieku dotarł do terenów dzisiejszego Quebecu i ogłosił je własnością Francji.

W mieście pamięta się też o Nicolas Surcouf, bracie Roberta Surcoufa. Był mniej znany od słynnego krewniaka, ale również dowodził statkami korsarskimi i uczestniczył w walkach morskich przeciw Brytyjczykom.

Inną legendarną postacią był François-Auguste Magon de la Lande, przedstawiciel bogatej rodziny armatorów z Saint-Malo. Ród Magonów należał do najpotężniejszych rodzin kupieckich Bretanii. Finansowali wyprawy korsarskie i handel kolonialny, a ich pałace do dziś można oglądać w mieście.

Legendy Saint-Malo

Z Saint-Malo wiąże się też kilka mrocznych legend. Jedna z nich mówi o duchach korsarzy, które podczas sztormów pojawiają się na murach miasta. Według miejscowych marynarze słyszeli nocami dźwięki kroków i nawoływania, dobiegające od strony oceanu. Inną znaną historią jest legenda o ukrytych skarbach piratów. Mówiono, że część korsarzy zakopywała złoto na pobliskich wyspach, a miejsca ukrycia znali tylko kapitanowie statków.


Bretania słynie również z opowieści o syrenach i tajemniczych stworzeniach morskich. W okolicach Saint-Malo krążyła historia o kobiecie-foce, która miała wychodzić nocą na brzeg podczas odpływu. Rybacy wierzyli, że spotkanie jej zwiastuje sztorm albo nieszczęście na morzu.


Ciekawostką jest także wyspa Grand Bé, dostępna tylko podczas odpływu. Znajduje się tam grób François-René de Chateaubriand, jednego z najwybitniejszych francuskich pisarzy romantycznych, który urodził się właśnie w Saint-Malo. Chateaubriand chciał zostać pochowany twarzą zwróconą ku morzu.

























Polecany post

Śliwa na Kopcu Krakusa

 Śliwa na kopcu Krakusa Śliwa rosnąca u podnóża Kopca Krakusa to drugie najsłynniejsze drzewo w Krakowie. Drugim jest magnolia na Wawelski...