piątek, 6 listopada 2026

Krużganki wawelskie

Krużganki wawelskie

Krużganki wawelskiego zamku to jeden z najpiękniejszych przykładów renesansowej architektury w Polsce. Zwykle można je podziwiać, stojąc na zamkowym dziedzińcu. Ja miałam rzadką okazję wejść na górne piętro Wawelu i przespacerować się krużgankami trzeciej kondygnacji. 

Stąd rozciąga się piękny widok na dziedziniec. 

Krużganki wawelskie powstały w pierwszej połowie XVI wieku, za panowania Zygmunta Starego. Przy ich budowie pracowali włoscy architekci i artyści, między innymi Franciszek Florentczyk i Bartłomiej Berrecci. Dzięki nim królewska rezydencja zyskała wygląd przypominający włoskie pałace.


Dlaczego najwyższe kolumny są tak smukłe?

To jeden z najbardziej charakterystycznych elementów dziedzińca. Kolumny najwyższej kondygnacji są znacznie wyższe i delikatniejsze od tych na niższych piętrach. Zwracają uwagę także kamienne przewiązki, które sprawiają wrażenie, jakby podpory składały się z dwóch połączonych elementów. Na ich szczytach znajdują się wsporniki przypominające niewielkie dzbanuszki. Podtrzymują one konstrukcję dachu.


Włoska architektura dostosowana do polskiego klimatu

Renesansowe krużganki przypominają galerie włoskich pałaców, ale ich projektanci musieli uwzględnić krakowską pogodę. Zamiast płaskiego dachu zastosowali konstrukcję ze spadzistym zadaszeniem i szerokimi okapami, które chroniły galerie przed deszczem i śniegiem. To interesujące połączenie włoskiej elegancji z praktycznymi rozwiązaniami.

Królewskie komnaty miały własne ogrzewanie

Podczas spaceru warto wypatrzyć niewielkie metalowe drzwiczki umieszczone w murach krużganków. Nie są przypadkową dekoracją. To pozostałości otworów palenisk pieców kaflowych, które ogrzewały królewskie pomieszczenia. Dzięki takiemu rozwiązaniu służba mogła dokładać opał od strony galerii, nie wchodząc do reprezentacyjnych komnat.

Pożar, który zmienił oblicze Wawelu

W październiku 1536 roku na zamku wybuchł wielki pożar, który poważnie uszkodził królewską rezydencję. Prace przy odbudowie prowadził Bartłomiej Berrecci. Los nie oszczędził jednak architekta – w 1537 roku został zamordowany na krakowskim rynku. Jego dzieło kontynuowali inni włoscy artyści.

Tajemnica południowej ściany

Dziedziniec wawelski ma nieregularny, pięcioboczny kształt. Od południa zamyka go ściana parawanowa, a nie typowe skrzydło mieszkalne. To rozwiązanie wynikało z ukształtowania wzgórza. Ściana pozwoliła zachować harmonijną kompozycję całego dziedzińca.


Fryz na krużgankach

Jednym z najciekawszych, choć często pomijanych elementów wawelskiego dziedzińca jest fryz zdobiący ściany pod drewnianym okapem dachu. To nie tylko dekoracyjny pas, ale prawdziwa galeria ludzkich twarzy, która nadaje krużgankom wyjątkowy charakter.

Fryz powstał w okresie renesansowej przebudowy zamku, w pierwszej połowie XVI wieku. Zdobią go malowane wizerunki ludzkich głów, umieszczone w dekoracyjnych obramieniach. Można dostrzec twarze młodych i starych, mężczyzn i kobiet, postacie o różnych rysach i wyrazach twarzy.

Warto zwrócić uwagę na jeszcze jeden szczegół, który łatwo przeoczyć, podziwiając wawelski dziedziniec. To renesansowy fryz z wizerunkami cesarzy i cesarzowych, biegnący pod drewnianym okapem krużganków.

Dekorację wykonał w XVI wieku malarz Dionizy Stuba. W szeregu portretów przedstawiono władców, których wizerunki miały podkreślać prestiż i rangę królewskiej rezydencji. Wawel nie był przecież zwykłym zamkiem – miał być godną siedzibą monarchów, którzy chcieli dorównywać najważniejszym europejskim dworom.

















środa, 4 listopada 2026

„Teraz komiks!” w MNK (2018 rok)

„Teraz komiks!” w MNK (2018 rok)

W 2018 roku Muzeum Narodowe w Krakowie po raz pierwszy w swojej historii poświęciło dużą wystawę sztuce komiksu. Ekspozycja „Teraz komiks!”, prezentowana od 2 marca do 22 lipca w Gmachu Głównym, pokazywała, że komiks jest nie tylko formą rozrywki, lecz także ważnym elementem polskiej kultury i sztuki.

Na wystawie zgromadzono ponad 600 oryginalnych eksponatów pochodzących z prywatnej kolekcji Wojciecha Jamy – jednego z kuratorów ekspozycji. Zwiedzający mogli zobaczyć oryginalne plansze komiksowe, szkice, blaudruki, albumy z autografami autorów, czasopisma, plakaty oraz liczne przedmioty związane z historią komiksu, od zabawek i figurek po znaczki i monety. Eksponaty obejmowały okres od 1871 do 2017 roku, ukazując rozwój polskiego komiksu na przestrzeni niemal półtora wieku.



Ekspozycja prowadziła zwiedzających przez świat najbardziej znanych bohaterów polskiego komiksu. Można było spotkać m.in. Bezrobotnego Froncka, Koziołka Matołka, Profesora Filutka i Filusia, Kajka i Kokosza, Tytusa, Romka i A'Tomka, Jonkę, Jonka i Kleksa, Kapitana Żbika, Jeża Jerzego czy Wilqa Superbohatera. Wiele przestrzeni wystawy miało interaktywny charakter – odwiedzający mogli zajrzeć do pracowni Papcia Chmiela, zrobić sobie zdjęcia z komiksowymi postaciami i poznać proces powstawania plansz komiksowych.


Celem wystawy było pokazanie, że komiks od dawna stanowi ważną część współczesnej kultury wizualnej i zasługuje na miejsce w muzeum obok malarstwa, rzeźby czy grafiki. Kuratorzy zwracali uwagę, że losy komiksowych bohaterów często odzwierciedlały przemiany społeczne i polityczne w Polsce, a jednocześnie podkreślali potrzebę ochrony archiwów twórców oraz zachowania oryginalnych plansz dla przyszłych pokoleń. Wystawie towarzyszyły spotkania z autorami, wykłady, warsztaty, projekcje filmów i wydarzenia organizowane wspólnie z Krakowskim Festiwalem Komiksu.





















poniedziałek, 2 listopada 2026

Planty pod Wawelem, Kraków

Planty pod Wawelem

Odcinek Plant u stóp Wawelu ma wyjątkowy charakter. Z jednej strony widać monumentalne wzgórze zamkowe, z drugiej – spokojne alejki, stare drzewa i fragmenty dawnego Krakowa. Trudno uwierzyć, że jeszcze na początku XIX wieku nie było tutaj parku, lecz średniowieczne fortyfikacje, fosa i wały ziemne.

Planty powstały w latach 1822–1830. Ich utworzenie wiązało się z likwidacją przestarzałych murów obronnych. Pomysłodawcą przedsięwzięcia był profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego Feliks Radwański, a ważną rolę w tworzeniu i utrzymaniu nowego ogrodu odegrał Florian Straszewski.


Osiem ogrodów na Plantach

Krakowskie Planty są podzielone na 8 ogrodów, których nazwy pochodzą od pobliskich obiektów lub historycznych miejsc:
1. Wawel (od ul. Powiśle w stronę Zamku Królewskiego)
2. Uniwersytet (w rejonie Uniwersytetu Jagiellońskiego i Collegium Maius)
3. Pałac Sztuki (przy pl. Kossaka / Pałacu Sztuki)
4. Florianka (w pobliżu ul. św. Tomasza / Teatru Słowackiego)
5. Barbakan (w rejonie Barbakanu i Bramy Floriańskiej)
6. Dworzec (naprzeciw dawnego/obecnego dworca PKP)
7. Gródek (w okolicy ul. Grodzkiej i klasztoru dominikanek)
8. Stradom (w południowej części Plant, w kierunku Stradomia)


W poszczególnych ogrodach wydzielono też skwery. W tym poście skupię się na ogrodzie wawelskim i Skwerze Ewy Demarczyk.


Skwer Ewy Demarczyk

To jedno z bardziej symbolicznych miejsc na krakowskich Plantach. Skwer Ewy Demarczyk znajduje się pomiędzy ulicami Poselską, Straszewskiego i Podzamcze. Upamiętnia artystkę, która na trwałe zapisała się w historii polskiej piosenki i przez wiele lat była związana z Krakowem.

Dlaczego właśnie tutaj upamiętniono Ewę Demarczyk?

Artystka była jedną z największych gwiazd legendarnej Piwnicy pod Baranami. W latach 1962–1972 występowała na jej scenie, tworząc własny, niepowtarzalny styl interpretacji poezji śpiewanej. Jej wykonania „Karuzeli z madonnami”, „Grande Valse Brillante” czy „Tomaszowa” przeszły do historii polskiej muzyki.


Przydomek „czarny anioł” zawdzięczała charakterystycznemu wizerunkowi scenicznemu, ciemnym strojom, wyrazistej osobowości i niezwykłemu sposobowi śpiewania.


Skąd pomysł na skwer jej imienia?

Inicjatywa upamiętnienia artystki pojawiła się w 2020 roku. Wystąpiła z nią Nina Gabryś, zwracając uwagę na potrzebę przypominania kobiet, które współtworzyły historię i kulturę Krakowa. W marcu 2022 roku radni miejscy jednogłośnie poparli nadanie skwerowi imienia Ewy Demarczyk.

Wybór miejsca nie jest przypadkowy. To właśnie w tej części Krakowa, niedaleko ulicy Poselskiej i Wawelu, można poczuć atmosferę dawnego artystycznego miasta, którego jednym z najważniejszych symboli była Piwnica pod Baranami.










Polecany post

Zamek Bran – historia „zamku Draculi” i legendy Transylwanii

Zamek Bran – historia „zamku Draculi” i legendy Transylwanii Zamek Bran jest jednym z tych miejsc, w których granica między historią a lege...