Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mediolan. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mediolan. Pokaż wszystkie posty

piątek, 6 marca 2026

Galeria Wiktora Emanuela II w Mediolanie, Włochy

Galeria Wiktora Emanuela II w Mediolanie, Włochy

Galeria Wiktora Emanuela II została nazwana na cześć pierwszego monarchy zjednoczonych Włoch. Jej budowę w Mediolanie rozpoczęto w 1865 roku według projektu architekta Giuseppe Mengoni, a uroczyste otwarcie nastąpiło w 1867 roku, choć prace wykończeniowe trwały jeszcze przez dekadę. Co ciekawe, sam Mengoni zginął tragicznie w 1877 roku, spadając z rusztowania podczas prac przy łuku triumfalnym – do dziś nie wiadomo, czy był to wypadek, czy samobójstwo.

Galeria Wiktora Emanuela II - konstrukcja

Monumentalna konstrukcja była w swoim czasie symbolem nowoczesności. Szklano-żelazne sklepienie o wysokości około 47 metrów oraz centralna ośmiokątna kopuła stanowiły technologiczny przełom i manifest możliwości epoki industrialnej. Galeria łączy dwa najważniejsze place miasta – Piazza del Duomo oraz Piazza della Scala – prowadząc wprost do słynnego teatru Teatro alla Scala. W zamyśle miała być reprezentacyjnym „salonem” nowoczesnego Mediolanu i taką funkcję pełni do dziś.


Na posadzce w centralnej części znajdują się herby czterech miast związanych z historią Królestwa Włoch: Turynu, Florencji, Rzymu i Mediolanu. Najsłynniejszy jest turyński byk – symbol miasta. 

Turystyczne przesądy

Tradycja nakazuje stanąć prawą piętą na jego genitaliach i wykonać trzy obroty, co ma przynieść szczęście. Miliony turystów sprawiły, że mozaika była wielokrotnie odnawiana, ponieważ w miejscu obrotów powstaje wyraźne wgłębienie. Niektórzy wierzą, że rytuał zapewnia powodzenie finansowe, inni – że gwarantuje powrót do Mediolanu.


Mozaiki na podłodze galerii mają jednak głębsze znaczenie niż turystyczna zabawa. W centralnej części, pod kopułą, znajdują się herby czterech miast ważnych dla historii zjednoczonych Włoch: Mediolanu, Florencji, Rzymu i Turynu. To wizualny manifest jedności młodego państwa, nazwanego na cześć Wiktor Emanuel II. Każdy herb wykonano z drobnych, starannie dopasowanych kamieni, tworzących barwną i niezwykle precyzyjną kompozycję. Posadzka nie była więc wyłącznie dekoracją – stanowiła symbol polityczny i narodowy.


Z mozaiką wiąże się też mniej znany przesąd. Dawniej mediolańczycy żartowali, że obracanie się na byku to subtelny rewanż za dawną rywalizację między Mediolanem a Turynem – „zdeptanie” symbolu konkurencyjnego miasta miało przynosić szczęście lombardzkiej stolicy. Dziś traktuje się to raczej jako folklor, ale zwyczaj przetrwał i stał się częścią tożsamości miejsca.


Turyści w galerii robią jednak coś więcej niż tylko kręcą się na mozaice. Wielu z nich staje dokładnie pod centralną kopułą i klaszcze – dźwięk odbija się od sklepienia, tworząc charakterystyczny pogłos. Inni próbują znaleźć idealny punkt do zdjęcia, w którym widać symetrię krzyżujących się pasaży i monumentalną kopułę nad głową. Popularne jest też dotknięcie mozaiki dłonią po wykonaniu obrotów – „na wszelki wypadek”, by szczęście zadziałało podwójnie.


Najstarszy pasaż handlowy na świecie

Galeria od początku była miejscem luksusu. W 1913 roku otwarto tu pierwszy butik domu mody Prada, który działa w tym miejscu do dziś. Wśród historycznych lokali znajduje się także elegancka restauracja Savini oraz słynne Caffe Biffi, działające od XIX wieku. Od początku bywali tu artyści, politycy i mediolańska elita – spacer pod kopułą był formą towarzyskiego rytuału.

Mało kto wie, że pierwotnie galeria była oświetlana gazem. Specjalne urządzenie poruszające się po szynach pod sklepieniem zapalało kolejne lampy – mieszkańcy żartobliwie nazywali je „rattìn”, czyli „myszką”. Dopiero później wprowadzono oświetlenie elektryczne.


Ciekawostką estetyczną są rygorystyczne zasady dotyczące wyglądu sklepów – szyldy muszą mieć złote litery na czarnym tle, aby zachować historyczny charakter miejsca. Nawet współczesne marki podporządkowują się tej zasadzie.


Podczas II wojny światowej galeria została częściowo uszkodzona w wyniku bombardowań, ale po wojnie starannie ją odrestaurowano. Ostatnia duża renowacja miała miejsce przed Expo 2015 w Mediolanie, kiedy przywrócono blask fasadom i mozaikom.


Dziś Galeria Wiktora Emanuela II bywa nazywana „il salotto di Milano” – salonem Mediolanu. To nie tylko centrum handlowe, lecz symbol ambicji młodego państwa włoskiego, które w XIX wieku chciało pokazać Europie swoją nowoczesność, elegancję i siłę.



















poniedziałek, 8 grudnia 2025

Teatr La Scala, Mediolan

Teatr La Scala, Mediolan 

Teatr La Scala otwarto 3 sierpnia 1778 roku premierą opery L’Europa riconosciuta autorstwa młodego wówczas kompozytora Antonia Salieriego. Budynek powstał na polecenie arcyksiężnej Marii Teresy Habsburg, która chciała stworzyć nowoczesny, elegancki teatr dla mediolańskiej arystokracji. Zbudowano go na miejscu dawnego kościoła Santa Maria alla Scala – stąd jego nazwa.

Od XIX wieku La Scala stała się jedną z najważniejszych scen operowych na świecie. Tu swoje premiery mieli Verdi, Puccini, Ponchielli, Mascagni, Boito i wielu innych. Tradycja muzyczna La Scali jest tak silna, że niektórzy mówią o niej jako o „świątyni opery”.

W 1943 roku budynek został zniszczony podczas bombardowań, ale odbudowano go w zaledwie dwa lata. Ponowne otwarcie odbyło się 11 maja 1946 roku – koncertem pod batutą samego Artura Toscaniniego.

W latach 2002–2004 teatr przeszedł gruntowną renowację i uzyskał nowoczesne zaplecze techniczne, nie tracąc historycznego charakteru.

Ciekawostki o La Scali

1. Najbardziej wymagająca publiczność świata

Widzowie La Scali słyną z niezwykle ostrych ocen. Jeśli artysta nie spełnia oczekiwań, bywa wygwizdywany – nawet gwiazdy światowego formatu nie zawsze unikają surowego werdyktu mediolańczyków.

Miejsce narodzin geniuszy

La Scala była świadkiem premier nie tylko wielkich dzieł, ale i wielkich karier. To tu debiutowali m.in. Maria Callas, Renata Tebaldi czy Luciano Pavarotti.


Tajny balkon krytyków – „Loggione”

W najwyższej części widowni znajduje się słynny „loggione” – tanie miejsca, z których siedzący tam znawcy opery potrafią zadecydować o sukcesie lub porażce spektaklu. Ich opinia ma w La Scali niemal rytualną moc.

Muzeum pełne skarbów

W teatrze działa Museo Teatrale alla Scala, w którym znajdują się kostiumy, instrumenty, portrety kompozytorów i historyczne rekwizyty. Można tam zobaczyć m.in. rękopisy Verdiego i zdjęcia Callas ze słynnych ról.



Akustyka, która była przypadkiem

Legendarną akustykę La Scali uzyskano… przypadkiem. Architekci projektowali salę zgodnie z ówczesną estetyką, nie znając współczesnych zasad akustyki. Dopiero później okazało się, że proporcje sali tworzą idealne warunki dźwiękowe.

Najciekawsze legendy La Scali

Duch śpiewaczki, która nigdy nie dokończyła arii

Jedna z najbardziej znanych legend mówi o primadonnie, która w XIX wieku zmarła nagle tuż przed premierą. Podobno do dziś, gdy teatr jest pusty, słychać echo jej niedokończonej arii, unoszące się w korytarzach i na scenie.

Przeklęta loża nr 13

Istnieje opowieść o „pechowej” loży numer 13, w której rzekomo w XIX wieku zasłabło kilku widzów, a jeden z nich zmarł. Przesądni melomani długo omijali tę lożę, wierząc, że przynosi złe szczęście.
Dziś loża nadal budzi emocje – niektórzy widzą w niej cień siedzącej postaci, gdy teatr jest zamknięty.

Znikająca nuta Verdiego

Według innej opowieści, podczas przygotowań do premiery „Otella” jedna z nut zapisanych na partyturze Verdiego miała dziwnie „znikać” z kartki. Muzycy wierzyli, że to znak, iż kompozytor – znany z przesądów – chciał coś przekazać zza grobu.

Klątwa premier

Mówi się, że jeśli podczas premiery ktoś wypadnie z roli, zapomni tekstu lub nadepnie na tren partnerki, to spektakl będzie miał fatalne recenzje, choćby artyści dali z siebie wszystko. Ten przesąd funkcjonuje w La Scali do dziś.



















wtorek, 26 sierpnia 2025

Duomo di Milano, Włochy

Duomo di Milano

Katedra w Mediolanie, czyli Duomo di Milano, to jeden z najbardziej imponujących gotyckich kościołów Europy i prawdziwy symbol miasta. Budowana była przez niemal sześć stuleci, a jej skala i bogactwo detali czynią z niej jeden z największych zabytków sakralnych świata.


Architektura

Rozmiary – katedra może pomieścić około 40 tysięcy wiernych. To największy kościół we Włoszech (większa jest jedynie bazylika św. Piotra w Watykanie, ale ta leży na terytorium Watykanu).


Budowa – rozpoczęto ją w 1386 roku z inicjatywy księcia Gian Galeazza Viscontiego. Prace trwały aż do XIX wieku, a ostateczne wykończenia wykonywano jeszcze w XX wieku.


Styl – dominuje gotyk, ale ze względu na długi czas budowy można w niej dostrzec także wpływy renesansu, baroku i neogotyku. Charakterystyczne są setki strzelistych wieżyczek i pinakli.

Madonnina – na najwyższej iglicy (108,5 m) w 1774 roku ustawiono pozłacaną statuę Madonny, która stała się jednym z symboli Mediolanu. Tradycyjnie żaden budynek w mieście nie mógł być wyższy od „Madonniny” – dopiero wieżowce XX wieku przełamały tę zasadę, ale na ich szczytach często umieszczano mniejsze repliki figury.


Relikwia gwoździa z Krzyża 

W katedrze przechowywany jest gwóźdź, który według tradycji pochodzi z krzyża Chrystusa. Raz w roku, podczas uroczystości „Rito della Nivola”, relikwia zostaje uroczyście opuszczona z kopuły.

Labirynt na posadzce 

W jednej z naw można zobaczyć wyryty w marmurze mały labirynt, symbol duchowej drogi i pielgrzymki wiernych.

Legendy o diabłach 
Niektóre z groteskowych rzeźb na fasadzie, przedstawiające stwory i demony, miały „odstraszać złe moce” od świątyni. Mieszkańcy Mediolanu opowiadali, że nocą widywano, jak ożywają i strzegą katedry.

Napoleon i koronacja 

W 1805 roku to właśnie w katedrze Napoleon Bonaparte koronował się na króla Włoch. Z okazji tej uroczystości przyspieszono prace wykończeniowe przy fasadzie świątyni.

Podziemia katedry 

W podziemiach Duomo di Milano znajdują się starożytne pozostałości chrześcijańskie: baptysterium z IV wieku oraz grób św. Karola Boromeusza, jednego z najważniejszych biskupów Mediolanu.

Tarasy na dachu 

Również dach katedry skrywa niespodziankę. Tarasy, na które można wejść są niezwykłą atrakcją turystyczną. Z dachów katedry można podziwiać panoramę Mediolanu, a przy dobrej pogodzie nawet Alpy.



Św. Bartłomiej - lekcja anatomii w marmurze

W mediolańskiej katedrze jednym z najbardziej niezwykłych i budzących emocje dzieł sztuki jest posąg św. Bartłomieja obdartego ze skóry (San Bartolomeo Scorticato), stojący w pobliżu ołtarza głównego. To rzeźba, która wyróżnia się nie tylko religijnym przesłaniem, ale też niezwykłym realizmem anatomicznym.

Dzieło wykonał w 1562 roku rzeźbiarz Marco d’Agrate, uczeń słynnego Leone Leoniego.

Św. Bartłomiej został ukazany jako postać obdarta ze skóry, którą nosi przerzuconą przez ramiona niczym szatę. To odniesienie do męczeńskiej śmierci apostoła, którego według tradycji żywcem odarto ze skóry.

Rzeźba nie przedstawia „nagiego świętego”, lecz jego ciało pozbawione skóry. Widać szczegółowo wyrzeźbione mięśnie, ścięgna i żyły, co czyni z niej niemal „lekcję anatomii w marmurze”. Z tego powodu posąg bywa określany jako jedno z najbardziej „naukowych” dzieł sztuki renesansowej.

Inskrypcja na cokole widnieje napis: „Non me Praxiteles, sed Marcus finxit Agrates” („Nie stworzył mnie Praksyteles, lecz Marco d’Agrate”). Rzeźbiarz podkreślił w ten sposób, że jego dzieło dorównuje mistrzom starożytności.

Figura od wieków budzi zdumienie, a czasem nawet grozę. Dla jednych to arcydzieło realizmu i odwagi artystycznej, dla innych – szokujące i zbyt drastyczne przedstawienie świętego.






Polecany post

Szopki krakowskie 2025 - Pałac Krzysztofory

Szopki krakowskie 2025 - Pałac Krzysztofory Kolejny już rok odwiedziłam wystawę szopek krakowskich , czyli unikatowych tradycyjnych  makiet ...