środa, 26 listopada 2025

Sorrento, Italy

 Sorrento, Italy

Sorrento to miasto, które od wieków fascynuje podróżników, poetów i artystów. To nie tylko raj nad Zatoką Neapolitańską, ale i miejsce przesiąknięte mitologią oraz niezwykłymi historiami.




Miasto Syren

Nazwa Sorrento pochodzi najprawdopodobniej od greckiego słowa Σειρήν (Seirḗn) – czyli syrena. Według mitów to właśnie w okolicach Sorrento miały mieszkać mityczne syreny, które kusiły pieśnią żeglarzy. Stąd też Sorrento bywa nazywane Miastem Syren (Città delle Sirene).

Dom rodzinny Tasso

W Sorrento urodził się słynny poeta renesansowy Torquato Tasso, autor epopei Jerozolima wyzwolona (Gerusalemme liberata). W centrum miasta stoi Museo Correale di Terranova, które przechowuje pamiątki po poecie, a w parku jego imienia znajduje się pomnik z widokiem na morze, jakby poeta wciąż wypatrywał natchnienia.

Limoncello – lokalny wynalazek

Choć spór o pochodzenie limoncello toczy się między Sorrento, Amalfi i Capri, mieszkańcy Sorrento są przekonani, że właśnie tu powstał ten słynny likier z cytryn. Cytryny z Sorrento (oznaczone IGP) są większe, grubsze i słodsze niż gdzie indziej we Włoszech.

Podziemne miasto

Pod centrum Sorrento znajduje się sieć starożytnych cystern i tuneli, które w czasach rzymskich doprowadzały wodę z okolicznych wzgórz. Niektóre z nich można dziś zobaczyć podczas specjalnych wycieczek archeologicznych.

Goście z całego świata

Sorrento było i jest ulubionym miejscem artystów i pisarzy. Bywali tu m.in. Nietzsche, Ibsen, Byron, Keats, a w XX wieku także Luciano Pavarotti i Sophia Loren. Miasto inspirowało również słynną piosenkę „Torna a Surriento”, napisaną przez braci De Curtis w 1902 roku.

Widok na Wezuwiusza

Sorrento jest jednym z nielicznych miejsc na wybrzeżu, skąd rozciąga się tak spektakularny widok na Wezuwiusza – symbol i zarazem zagrożenie dla całej Zatoki Neapolitańskiej. O zachodzie słońca góra wygląda jak z innego świata.

Legenda o Syrenach Partenope, Leucosia i Ligei

Według Homera to właśnie w okolicach dzisiejszego Sorrento mieszkały trzy syreny – Partenope, Leucosia i Ligea. Ich śpiew miał tak potężną moc, że żeglarze tracili rozum i rozbijali statki o skały. Gdy Odyseusz oparł się ich pieśni, syreny – zrozpaczone – rzuciły się w morze i zamieniły w skały. Jedna z nich dała początek Neapolowi (Partenope), inna Sorrento.

Zakochana zakonnica

W klasztorze w Sorrento żyła zakonnica, która zakochała się w młodym rybaku. Gdy ich miłość wyszła na jaw, dziewczyna została zamknięta w celi z widokiem na morze. Po jej śmierci mieszkańcy zaczęli słyszeć wieczorami jej śpiew, a rybacy twierdzili, że widzą na falach postać w białym welonie. Do dziś mówi się, że w czasie pełni księżyca można ją spotkać na klifach.

Święty Antonino – opiekun rybaków

Patronem miasta jest św. Antonino Abbate, mnich, który według legendy ocalił chłopca połkniętego przez wielką rybę. Święty kazał otworzyć brzuch stworzenia – a dziecko wyszło z niego całe i zdrowe. W bazylice św. Antonina można zobaczyć srebrne ryby będące wotami wdzięczności od ocalałych żeglarzy.

Skarb w Vallone dei Mulini

W słynnej dolinie młynów (Vallone dei Mulini), dziś opuszczonej i porośniętej roślinnością, według miejscowych podań ukryty jest skarb pozostawiony przez zbiegłych piratów. Podobno w letnie noce słychać szum wody i dźwięk młynarskich kół, jakby dolina ożywała na chwilę.

Cień Torquata Tassa

Mieszkańcy Sorrento wierzą, że duch poety Tasso powraca nocą do swojego rodzinnego domu. Widziano go ponoć w świetle świec, gdy pochyla się nad stołem i pisze, tak jak za dawnych lat. Strażnik muzeum miał kiedyś twierdzić, że „słyszał skrzypienie pióra na papierze” w pustej sali.










poniedziałek, 24 listopada 2025

Międzymurze - nowa trasa na Wawelu, Kraków

Międzymurze - nowa trasa na Wawelu, Kraków

Wawel – Międzymurze to jedna z nowszych i ciekawszych tras udostępnianych przez Zamek Królewski na Wawelu. Pozwala poznać miejsca na co dzień niedostępne – biegnące pomiędzy zewnętrznymi murami obronnymi a zabudowaniami rezydencji królewskiej. Przybliża też najstarszą historię Wawelskiego Wzgórza i zamku.

O wystawie „Wawel: Międzymurze”

Trasa została przygotowana tak, by pokazać zarówno militarną przeszłość Wawelu, jak i jego historię. Wystawa pokazuje m.in. detale architektoniczne, fragmenty dawnych zabudowań, relikty obwarowań i urządzenia obronne. Na trasie umieszczono również plansze i rekonstrukcje, które obrazują, jak zmieniało się wzgórze na przestrzeni ponad tysiąca lat. Wystawa jest multimedialna i została doskonale opracowana.

Krótka historia Wawelu

Wzgórze Wawelskie było zasiedlone już w epoce kamienia, a od VIII–IX wieku stało się jednym z najważniejszych grodów plemiennych Wiślan. Po powstaniu państwa Piastów Wawel przeobraził się w centralny ośrodek władzy – rezydencję książąt, a później królów polskich.


W XIII wieku powstały pierwsze kamienne fortyfikacje, a w XIV wieku Kazimierz Wielki nadał wzgórzu charakter monumentalnej rezydencji królewskiej. Później Jagiellonowie przekształcili Wawel w renesansowy pałac otoczony nowoczesnymi jak na owe czasy obwarowaniami. W XVI wieku działała tu niezwykle ważna kancelaria królewska, odbywały się sejmy, a sama rezydencja była jednym z centrów kultury europejskiej.


Po przeniesieniu stolicy do Warszawy Wawel stopniowo tracił funkcję polityczną, ale pozostał miejscem koronacji i pochówków władców. W czasie zaborów Austriacy zamienili wzgórze w twierdzę i przebudowali część obwarowań – właśnie dzięki temu powstała część konstrukcji, które dziś ogląda się w ramach Międzymurza.

XX wiek to czas restauracji i odzyskiwania królewskiego charakteru Wawelu. Po odpowiednich pracach konserwatorskich stał się muzeum narodowym, a także jedną z najważniejszych polskich nekropolii.

Ciekawostki o Wawelu i Międzymurzu

  • W czasie austriackiej okupacji (XIX w.) część średniowiecznych murów celowo rozebrano, aby dostosować wzgórze do potrzeb wojska. Te naruszenia później wykorzystali konserwatorzy do badań i rekonstrukcji wcześniejszych faz zabudowy.

  • W Międzymurzu zachowały się ślady po dawnych stanowiskach artyleryjskich – to dowód, że w XVII wieku Wawel był nie tylko rezydencją, ale realną fortecą.

  • Fragmenty umocnień, które można dziś oglądać, pochodzą z różnych epok – od gotyku po czasy porozbiorowe – dzięki czemu trasa w sposób naturalny „czyta” warstwową historię wzgórza.


















piątek, 21 listopada 2025

Mont-Saint-Michel, Francja

Mont-Saint-Michel

Mont-Saint-Michel to skalista wyspa u wybrzeży Normandii, oddzielona od lądu szerokimi, błotnistymi równinami zatoki. Przy przypływie wygląda jak pływająca forteca, a przy odpływie można dojść do niej pieszo. Różnica poziomu wód w tym miejscu sięga nawet 14 metrów – to jedna z największych amplitud pływów na świecie.
















„Wyspa, która nie jest wyspą”
  • Choć przez większość historii można było dotrzeć na Mont-Saint-Michel tylko podczas odpływu, dziś prowadzi do niej nowoczesna grobla z mostem. W przeszłości droga przez błota była niebezpieczna – pielgrzymi często gubili się lub tonęli, a wyspa bywała symbolem prób duchowych i fizycznych.
Liczba mieszkańców
  • Na stałe mieszka tu zaledwie ok. 30 osób – głównie zakonnicy, zakonnice oraz właściciele małych hoteli i restauracji. W sezonie turystycznym wyspę odwiedza nawet 3 miliony ludzi rocznie.
„La Merveille” – cud Francji
  • Francuzi nazywają Mont-Saint-Michel La Merveille („Cudem”), a jego profil uznaje się za jeden z najbardziej rozpoznawalnych widoków w Europie – obok wieży Eiffla i katedry Notre Dame.
Więzienie mnichów
  • Po rewolucji francuskiej klasztor został zsekularyzowany i przekształcony w więzienie. Przetrzymywano tu przeciwników politycznych, a cela w wieży nazwana „Tour de la Liberté” (Wieża Wolności) przez ironiczny kontrast przypominała o utracie wolności.
Miejsce legend i cudów
  • Według legendy, archanioł Michał ukazał się w 708 roku biskupowi Aubertowi z Avranches i nakazał mu zbudować sanktuarium na skale. Gdy biskup zwlekał, anioł dotknął jego głowy palcem, wypalając w niej otwór. Czaszka z tą „anielską dziurą” jest dziś przechowywana w Avranches.
Niezdobyta twierdza

  • W czasie wojny stuletniej Mont-Saint-Michel nigdy nie wpadło w ręce Anglików, mimo licznych oblężeń. Wysokie mury i pływy morskie czyniły z niej naturalną fortecę.
Inspirowała artystów i twórców popkultury

  • Wyspa inspirowała m.in. Claude’a Moneta, Victora Hugo, a w kulturze współczesnej – twórców filmów i gier. To właśnie Mont-Saint-Michel posłużyło jako pierwowzór dla zamku w filmie Tangled (Zaplątani) oraz dla miasta w grze Dark Souls III (Irithyll) i Final Fantasy IX.


Polecany post

Jesień na Plantach

Jesień na Plantach  Planty krakowskie położone są w samym centrum Krakowa. Długość Plant wynosi około 4 km, szerokość od 40 do 120 m, a pow...