Ireland's Eye - wyspa mnichów i selkie
Ireland's Eye to niewielka, bezludna wyspa leżąca niedaleko rybackiego portu Howth, na północ od Dublina. Choć dziś kojarzy się głównie z dziką przyrodą, ptakami morskimi i ruinami starego kościoła, miejsce od wieków otacza atmosfera tajemnicy. Sama nazwa brzmi niemal poetycko: „Oko Irlandii” i doskonale pasuje do samotnej wyspy wynurzającej się z mgieł Morza Irlandzkiego.
Wyspa mnichów
Wyspa słynie przede wszystkim z niezwykłego krajobrazu. Strome klify, silne wiatry i nieustanny szum fal sprawiają, że wielu turystów porównuje ją do scenerii z dawnych celtyckich legend. Na Ireland’s Eye znajdują się ruiny kościoła z VIII wieku oraz stara wieża obronna Martello Tower z czasów wojen napoleońskich. Dawniej miejsce to zamieszkiwali mnisi, którzy szukali tam odosobnienia i ciszy.
Z wyspą związana jest legenda o pustelnikach i świętych, którzy mieli widzieć tam dziwne światła unoszące się nad morzem. Według jednej z opowieści podczas sztormowych nocy pojawiały się na wodzie zielonkawe płomienie zwiastujące śmierć marynarzy. Niektórzy wierzyli, że są to dusze rozbitków próbujące wrócić do brzegu.
Ukryte skarby
Inna historia mówi o ukrytym skarbie wikingów. W średniowieczu okolice Dublina były wielokrotnie atakowane przez skandynawskich najeźdźców i według miejscowych podań część łupów miała zostać schowana właśnie na Ireland’s Eye. Poszukiwacze skarbów przez lata próbowali odnaleźć ukryte kosztowności wśród skał i jaskiń wyspy, ale podobno nikomu się to nie udało.
Najbardziej ponurą legendą pozostaje jednak opowieść o duchu kobiety błąkającym się po wyspie. Wiąże się ona częściowo z prawdziwą tragedią z XIX wieku. W 1852 roku na Ireland’s Eye znaleziono ciało Marii Kirwan, której śmierć do dziś budzi kontrowersje. Oficjalnie uznano, że została zamordowana przez męża, choć wokół sprawy narosło wiele teorii i plotek. Od tamtego czasu miejscowi rybacy opowiadali podobno o kobiecej sylwetce widywanej na skałach podczas mgły.
Ireland’s Eye pojawia się także w irlandzkim folklorze związanym z selkie - mitycznymi istotami przypominającymi foki, które mogły zrzucać skórę i przybierać ludzką postać. Wierzono, że właśnie wokół wyspy selkie wychodziły nocami na brzeg, śpiewając pieśni słyszane przez rybaków wracających z połowów.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz