środa, 20 maja 2026

Antyk w kolekcji Lanckorońskich - Wystawa na Wawelu

Antyk w kolekcji Lanckorońskich - Wystawa na Wawelu

Zamek Królewski na Wawelu prezentuje najnowszą wystawę czasową "Arcydzieła z kolekcji Lanckorońskich. Opowieść o antyku". Do tej wystawy wybrano z ogromnej i przebogatej  spuścizny Lancokorńskich te przedmioty, które przywiózł z Azji Mniejszej Karol Lanckorński. 


Kim był Karol Lanckoroński?

Karol Lanckoroński należał do najbardziej fascynujących polskich arystokratów przełomu XIX i XX wieku. Był nie tylko magnatem i właścicielem ogromnych dóbr, ale przede wszystkim wybitnym znawcą sztuki, podróżnikiem oraz mecenasem kultury. 

Urodził się w 1848 roku w Wiedniu, w rodzinie należącej do jednej z najbogatszych polskich rodzin ziemiańskich. Studiował prawo, ale znacznie bardziej interesowała go historia sztuki, archeologia i kultura antyczna. Szybko zaczął podróżować po Europie oraz Bliskim Wschodzie. Organizował wyprawy archeologiczne do Azji Mniejszej, czyli terenów dzisiejszej Turcji. W XIX wieku takie ekspedycje były czymś niezwykłym – wymagały ogromnych pieniędzy, kontaktów i odwagi. Lanckoroński dokumentował zabytki starożytne, sporządzał opisy ruin i wspierał badania archeologiczne.


Największą sławę przyniosła mu jednak kolekcja dzieł sztuki. Gromadził obrazy włoskiego renesansu, antyczne rzeźby, meble, tkaniny i rzadkie rękopisy. W jego zbiorach znajdowały się dzieła przypisywane takim mistrzom jak Rembrandt czy Sandro Botticelli. Część kolekcji przechowywał w swojej wiedeńskiej rezydencji, która przypominała prywatne muzeum. 


Wyprawy Karola Lanckorońskiego

Wyprawy Karola Lanckorońskiego do Azji Mniejszej należały do najbardziej ambitnych polskich przedsięwzięć naukowych końca XIX wieku. 

W jednej z nich uczestniczył wybitny malarz Jacek Malczewski. W czasach, gdy podróżowanie po terenach dzisiejszej Turcji było trudne i często niebezpieczne, Lanckoroński organizował prawdziwe ekspedycje badawcze, łączące archeologię, historię sztuki i dokumentację starożytnych zabytków.


Najważniejsza wyprawa odbyła się w latach 1882–1884. Lanckoroński podróżował głównie po Pamfilii i Pizydii – krainach pełnych ruin dawnych miast greckich i rzymskich. Towarzyszyli mu archeolodzy, rysownicy, fotografowie i architekci. Było to przedsięwzięcie nowoczesne jak na swoje czasy, ponieważ badacze nie ograniczali się do samego opisywania ruin. Tworzono dokładne szkice świątyń, teatrów i inskrypcji, wykonywano fotografie, a także sporządzano mapy stanowisk archeologicznych.


Szczególne zainteresowanie Lanckorońskiego budziły miasta starożytnej Pizydii, między innymi Termessos czy Sagalassos. Ruiny znajdowały się często wysoko w górach, z dala od głównych szlaków. Dotarcie tam wymagało wielodniowych podróży konno i transportowania sprzętu przez trudny teren. Europejczycy rzadko odwiedzali wtedy te miejsca, dlatego relacje z wypraw miały ogromną wartość naukową.

Lanckoroński fascynował się przede wszystkim tym, jak sztuka antyczna przenikała się z kulturą Wschodu. Interesowały go wpływy greckie, rzymskie i orientalne widoczne w architekturze oraz dekoracjach dawnych miast. W swoich zapiskach podkreślał, że wiele ruin znajduje się w miejscach niemal nietkniętych przez współczesną cywilizację, co dawało badaczom wyjątkową okazję do odkrywania świata antyku.

Efektem wypraw było monumentalne dzieło naukowe „Miasta Pamfilii i Pizydii”, opublikowane w kilku tomach. Zawierało ono ilustracje, fotografie i opisy zabytków. Publikacja szybko zdobyła uznanie europejskich uczonych i do dziś jest cennym źródłem dla historyków archeologii.

















 

poniedziałek, 18 maja 2026

San Giovanni Rotondo, Włochy

San Giovanni Rotondo, Włochy

San Giovanni Rotondo to niewielkie miasteczko położone na południu Włoch w Apulii, które zyskało światową sławę jako jedno z najważniejszych miejsc pielgrzymkowych katolików.

Wszystko za sprawą postaci Ojca Pio – kapucyna, mistyka i stygmatyka, którego życie i działalność przyciągają tu miliony wiernych każdego roku.

Centralnym punktem miasta jest sanktuarium związane z jego osobą – kompleks religijny obejmujący m.in. stary kościół Santa Maria delle Grazie oraz nowoczesną bazylikę Sanctuary of Saint Pio of Pietrelcina, zaprojektowaną przez znanego architekta Renzo Piano. W podziemiach tej świątyni spoczywają relikwie Ojca Pio, które są celem nieustannego napływu pielgrzymów z całego świata.

Ojciec Pio

Ojciec Pio, właściwie Francesco Forgione, zasłynął jako człowiek głębokiej modlitwy i niezwykłych darów duchowych. Najbardziej znanym znakiem jego świętości były stygmaty – rany odpowiadające ranom Chrystusa, które nosił przez ponad 50 lat. 


Wokół jego osoby narosło wiele relacji o cudach i zjawiskach nadprzyrodzonych. Wierni opowiadają o uzdrowieniach fizycznych i duchowych, które miały dokonywać się zarówno za jego życia, jak i po śmierci. 

Jednym z najczęściej przytaczanych cudów jest dar bilokacji, czyli zdolności przebywania w dwóch miejscach jednocześnie. Według świadectw, Ojciec Pio miał ukazywać się wiernym znajdującym się daleko od klasztoru, niosąc im pomoc lub pocieszenie. 

Przypisywano mu także dar czytania w ludzkich sercach – wielu penitentów twierdziło, że podczas spowiedzi znał ich grzechy, zanim zdążyli je wypowiedzieć.

Ojciec Pio miejsce pochówku

Po jego śmierci w 1968 roku kult nie tylko nie osłabł, ale wręcz się nasilił. Proces beatyfikacyjny i kanonizacyjny potwierdził autentyczność niektórych uzdrowień przypisywanych jego wstawiennictwu. W 2002 roku papież Jan Paweł II ogłosił go świętym, podkreślając jego niezwykłą rolę jako spowiednika i przewodnika duchowego.


Pamiątki i relikwie

W San Giovanni Rotondo zachowało się bardzo wiele autentycznych pamiątek po Ojciec Pio – nie są to tylko symboliczne relikwie, ale konkretne przedmioty i miejsca związane z jego codziennym życiem, modlitwą i posługą.

Doczesne szczątki ojca Pio znajdują się w krypcie nowoczesnej bazyliki Sanctuary of Saint Pio of Pietrelcina. Ciało świętego zostało wystawione w szklanym relikwiarzu i jest dostępne dla pielgrzymów, co stanowi centrum kultu i modlitwy. To właśnie przy nim wierni najczęściej proszą o łaski i uzdrowienia.

Tuż obok znajduje się klasztor kapucynów oraz starszy kościół Santa Maria delle Grazie, gdzie Ojciec Pio spędził większość życia. W tym miejscu można zobaczyć jego celę zakonną – bardzo skromny pokój, w którym mieszkał. Zachowały się tam jego osobiste przedmioty: łóżko, krucyfiks, książki modlitewne i proste wyposażenie, które pokazują, jak ascetyczne prowadził życie.

W sanktuarium przechowywane są również liczne relikwie związane bezpośrednio z jego osobą. Należą do nich fragmenty jego habitu, rękawiczki, którymi zakrywał stygmaty, oraz przedmioty liturgiczne, których używał podczas Mszy świętej. Dla wielu wiernych szczególnie poruszające są właśnie te rękawiczki – przypominają o jego ranach, które były jednym z najbardziej niezwykłych znaków jego życia.

Bardzo ważnym miejscem jest także konfesjonał Ojca Pio. To tutaj przez długie godziny spowiadał pielgrzymów – czasem nawet po kilkanaście godzin dziennie. Zachował się jako świadectwo jego niezwykłej działalności duchowej, a wielu wiernych traktuje to miejsce jako symbol jego daru „czytania sumień”.

Nie można pominąć również szpitala Casa Sollievo della Sofferenza, który sam założył. Choć nie jest relikwią w ścisłym sensie, uchodzi za „żywą pamiątkę” jego działalności – konkretne dzieło miłosierdzia, które do dziś funkcjonuje i pomaga chorym.

Wreszcie, w całym kompleksie sanktuarium znajdują się liczne wota i świadectwa wiernych – kule inwalidzkie, tabliczki dziękczynne, fotografie. Są one pozostawiane przez osoby, które wierzą, że doznały uzdrowienia lub szczególnej łaski za wstawiennictwem Ojca Pio. To właśnie te przedmioty tworzą niezwykłą atmosferę miejsca, gdzie przeszłość i współczesne doświadczenia wiary nieustannie się przenikają.

















piątek, 15 maja 2026

Promenada Anglików, Nicea, Francja

Promenada Anglików, Nicea, Francja

Promenada Anglików to jedno z najbardziej rozpoznawalnych miejsc nad Morzem Śródziemnym – szeroki, elegancki bulwar ciągnący się wzdłuż Zatoki Aniołów w Nicei. Dziś kojarzy się z palmami, błękitnym morzem i luksusem Lazurowego Wybrzeża, ale jego historia jest znacznie bardziej zaskakująca.

Nazwa promenady pochodzi od… Anglików. W XVIII i XIX wieku Nicea była zimowym kurortem dla brytyjskiej arystokracji, która uciekała tu przed chłodem i mgłami Wysp. To właśnie oni sfinansowali budowę pierwszej wersji promenady na początku XIX wieku, chcąc stworzyć wygodne miejsce do spacerów wzdłuż morza. 

Lokalna ludność nazywała ją początkowo „drogą Anglików” – stąd dzisiejsza nazwa.

Z czasem Promenada Anglików stała się symbolem stylu życia „la belle vie”. Spacerowali tu artyści, arystokraci i celebryci epoki belle époque. 

W luksusowym hotelu Hôtel Negresco zatrzymywali się najbogatsi goście Europy, a sama promenada była miejscem pokazów mody, parad i spotkań towarzyskich. 

Do dziś charakterystyczne niebieskie krzesła ustawione wzdłuż brzegu zapraszają do siedzenia i patrzenia na morze – to jeden z najbardziej rozpoznawalnych symboli miasta.

Promenada była także świadkiem wydarzeń dramatycznych. Najtragiczniejszym z nich był zamach terrorystyczny w zamach w Nicei 2016, kiedy podczas obchodów święta narodowego Francji życie straciło wiele osób. To wydarzenie na zawsze zapisało się w historii tego miejsca, przypominając, że nawet najpiękniejsze przestrzenie mogą być świadkami tragedii.

Dziś Promenada Anglików to nie tylko atrakcja turystyczna, ale żywe serce Nicei. Biegacze, rowerzyści i spacerowicze mieszają się tu z turystami z całego świata. O świcie można zobaczyć spokojne morze i niemal pusty bulwar, natomiast wieczorem miejsce ożywa światłami, muzyką i rozmowami w wielu językach.
















Polecany post

Śladami Outlandera - to tu kręcono serial

 Śladami Outlandera - to tu kręcono serial Serial Outlander przyciągnął miliony widzów nie tylko historią Claire i Jamiego Fraserów, ale ta...