Park Gór Wicklow, Irlandia
Park Narodowy Gór Wicklow (Wicklow Mountains National Park) jest największym parkiem narodowym w Irlandii. Położony jest na południe od Dublina, w hrabstwie Wicklow, które często nazywane jest „Ogrodem Irlandii” ze względu na niezwykłe krajobrazy, zielone doliny i jeziora.
Krajobraz Wicklow tworzą rozległe wrzosowiska, torfowiska, granitowe szczyty oraz liczne jeziora polodowcowe. Najwyższym szczytem jest Lugnaquilla (925 m n.p.m.), drugi pod względem wysokości szczyt Irlandii. Choć góry nie imponują wysokością, ich surowy, niemal bezdrzewny charakter nadaje im wyjątkowy wygląd.
Jedną z największych atrakcji jest droga Sally Gap, biegnąca przez środek gór. To jedna z najbardziej malowniczych tras w Irlandii, prowadząca przez pustkowia i wrzosowiska, które często służą jako plany filmowe. W okolicy znajduje się także Lough Tay, zwane „Jeziorem Guinnessa” – ciemna tafla wody i jasny żwirowy brzeg przypominają słynne irlandzkie piwo.
Wicklow przyciąga również miłośników kina. Kręcono tu sceny do filmów „Braveheart – Waleczne Serce”, „P.S. Kocham Cię”, „Excalibur”, a także serialu „Wikingowie”. Dzięki dzikim krajobrazom góry Wicklow często „grały” w filmach średniowieczną Szkocję lub fantastyczne krainy.
Z parkiem wiąże się wiele legend. Jedna z nich opowiada o św. Kevinie, który miał żyć jako pustelnik w niewielkiej jaskini nad jeziorem. Według podań podczas modlitwy trzymał wyciągniętą rękę tak długo, że mały kos zbudował na niej gniazdo i wysiedział pisklęta. Dlatego święty Kevin często przedstawiany jest z ptakiem siedzącym na dłoni.
Unas fotografías magníficas. Me han gustado mucho tus explicaciones sobre la orografía del parque y sobre las leyendas.
OdpowiedzUsuńGracias!
UsuńThese photos make me feel like I’m living in a fairytale. Everything is so beautiful and lovely, and you captured it all so well. Wicklow looks absolutely magical, and that St. Kevin blackbird legend is such a beautiful story. I had no idea so many of my favorite films like Braveheart and Vikings were shot there, though looking at those rugged, misty green valleys, it makes complete sense. Seeing Lake Guinness in person is officially going on my travel bucket list; the contrast between the dark water and pale sand sounds spectacular. My favorites are the 1st and 2nd photos.
OdpowiedzUsuńWhat a beautiful review of my post. Thank you so much for it. I also like the first two photos.
UsuńEverything sure is pretty. It sure looks like a wonderful place to visit!
OdpowiedzUsuńWicklow looks absolutely magical. All the best!
UsuńI've never visited Ireland but it always looks so lovely in photographs ...
OdpowiedzUsuńI enjoyed this post, the information and pictures.
Thank you.
All the best Jan
Thank you. Ireland it's my favorite place. All the best!
UsuńBuena lente
OdpowiedzUsuńUn abrazo. Carlos
Gracias! Saludos
UsuńCiekawa wyprawa o trochę mrocznym klimacie w miejsce sprawiające wrażenie opuszczonego przez ludzi. Natomiast przyroda zawładnęła tu wszystkim. Zazdroszczę. Serdecznie pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńPolecam podróż do Irlandii, tu przyroda jest naprawdę praktycznie nie tknięta ręką człowieka
UsuńSi que tiene un aire mágico ese parque, algo que creo acrecienta esa niebla. La denominación de ese lago como la típica cerveza irlandesa me hizo suponer que tenían su aguas ese color.
OdpowiedzUsuńNo se por que razón mi idea de paisaje típico irlandés eran suaves colinas y veo que no.
Saludos.
Jaja. Comparar el color del agua con la cerveza es muy acertado. Me gustó eso. En cuanto a las colinas, sin duda hay bastantes por allí. La costa y los acantilados son especialmente impresionantes.
UsuńNie byłam w Irlandii. Trochę boleję bo ten kraj słynie z setek zamków i rezydencji, którym przypisuje się ponoć obecność duchów. Jestem pewna, że zachwyciły by mnie zielone krajobrazy, rozległe zielone pola, spokój, sielskość. Oglądając Twoje zdjęcia i na innych blogach, zauważyłam trochę mroczne krajobrazy, jednak bardzo piękne.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam:)
Oj tak. W Irlandii jest coś magicznego. Pozdrawiam!
Usuń